myślałem by odwrócić księżyc
czas żeby patrzył drugą stroną
i nie tam żeby dla pieniędzy
raczej dla sławy gdy szaloną
z taką poleciałbym nad ziemię
może jak Ikar bliżej słońca
na skrzydłach po laurowy wieniec
obłokom mógłbym zmieniać postać
z ptakami ścigać się w przestworzach
z wiatrem na prędkość iść w zawody
i więcej świata ludzi poznać
póki się czuję jeszcze młody
przepraszam cię księżycu stary
chciałem być sławny dzięki tobie
ty każdej nocy widzisz Paryż
a ja się szwendam po Krakowie
Co tam Paryż, bliżej jest nam do Wiednia. Raz się szwendałam po Krakowie i całkiem przyjemnie się szwendało. Dobrego:))
report
Paryż został wymuszony przez rym:) dobrego:)
report
No, ja znam tylko jedną szaloną - SzalonąJulkę z Krakowa. :))) Cholerka, wyswatałabym Cię, Samie. Zwłaszcza że pięknie śpiewa. :))) Ech, no to powłóczę się dzisiaj z Tobą po Krakowie... ;) Buźka :)
report
chętnie skorzystam...dawno w Krakowie nie byłem:)
report
to co może jakiś browar albo wino na plantach ?
report
bakers:)...nie ma sprawy...peel już się cieszy:)
report