9 february 2012

poetry

sam53
sam53

a tytuł we młynie



nie zbiera się z pola gorzkich przyzwyczajeń 
żniwa ukończone wychłostane ziarna 
klepsydra i złotem potrafi obsypać 
gdy w nocy głodnemu chleb się czasem przyśni 

nie skleja się tęczy bez kropel po deszczu 
wilgoć sama w sobie spragnionym rozkoszą 
choć wodą pogardzą ci co żywią szczęście 
takim ością w gardle ryba powszednieje 

nie znikaj po słowie które tylko tobie 
wypowiem w afekcie nieskończonej frazy 
miłością zaskarbisz nawet trędowatą 
a jeśli prawdziwa to i noc za mała

Miladora
9 february 2012 at 17:41

Bardzo ładnie płynący biały 12-zgłoskowiec. :) Doczekałam się. I biorę na pniu, Samie. :) Buziak. :)

report

budleja
9 february 2012 at 19:05

za przedmówczyniami:))

report

Wieśniak M
9 february 2012 at 19:35

"nie skleja się tęczy bez kropel po deszczu" - niby oczywiste a jakie celne:)))

report

ezo**
10 february 2012 at 09:56

czytam samie53, czytam...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register