11 october 2011

poetry

Ustinja21
Ustinja21

moskwa – berlin – rio de janeiro

życie w takim miejscu wymaga koncentracji
spuść je z oka a wielbłąd i stado tłustych krów przejdą
przed twoim nosem w ucho
igielne którym cerujesz swoją
rzeczywistość.

to wszystko czym chciałam tu płakać,
jutro przyjdzie poważniejszy wiersz
i będzie załatany na cztery spusty.

teraz
jedz jabłuszko póki gorące
sumienie nie wypali ci pestek na czole.


uważaj pod nogami zabliźniło się człowieczeństwo.
patrz w serca pod wiatr i na oślep. za każdym razem w innym języku.
do utraty duszy.


18.08.2011r.

Konrad Redus
11 october 2011 at 22:41

czas niepokoju

report

Ustinja21
11 october 2011 at 22:44

Za dużo niepokoju. Chodzę nabuzowana, jak wulkan.

report

issa
11 october 2011 at 22:55

W "zamkniętym na cztery spusty" "spust" oznacza część zamka, tę, która szczęka przy zamknięciu. Co mam zatem zobaczyć, gdy czytam o "wierszu załatanym na cztery spusty"? Coś dziś we mnie ma ochotę wołać o teksty, w których słowa nie olewają aż tak rzeczywistości. Cóż mi po słowach, które przy bliższym spojrzeniu okazują się tylko ładnie wyglądającymi literami? Dobrego.

report

Ustinja21
11 october 2011 at 23:01

пусть будет :) miło, że wpadłaś ze swoim zdaniem na temat formy :)

report

ike
11 october 2011 at 23:04

usti, ale to nie jest forma, to jest istota ? czyż nie?

report

gabrysia cabaj
11 october 2011 at 22:58

trzeba powiedzieć po prostu - dziwaczne

report

issa
11 october 2011 at 23:00

sęk w tym, że to nie jest dziwaczne. litery nie są dziwaczne

report

Ustinja21
11 october 2011 at 23:02

Jeśli człowiek jest dziwny, to i teksty dziwne pisze :)

report

gabrysia cabaj
11 october 2011 at 23:04

dziwaczne rady dla potencjalnych czytelników

report

ike
11 october 2011 at 23:05

ej. Młode, jakieś facecjonistyczne się robisz? fajne :)

report

Ustinja21
11 october 2011 at 23:11

Nie ma rady, wiese, trzeba się do życia uśmiechnąć, zwłaszcza po szyciu :) Bo blizny się szybko ulatniają z pamięci ludziom :)

report

issa
11 october 2011 at 23:15

Ech, Ustinja, dziwność to dla mnie naturalny stan świata w ogóle, zatem i ludzi, więc żadna trudność, heh. Ja tylko tęsknię za tekstami, które ją nieco dyskretniej ogłaszają. Bo tych coraz mniej.

report

Ustinja21
11 october 2011 at 23:15

Zrozumiano. Zapamiętano. Postaram się bardziej na przyszłość ;)

report

Darek i Mania
11 october 2011 at 23:04

a dla mnie to bardzo ciekawy wiersz :))

report

gabrysia cabaj
11 october 2011 at 23:06

pewnie w miejscu cerowania uchem igielnym...hm..

report

Ustinja21
11 october 2011 at 23:11

-.- aj, gryź dalej, co mi tam. nic zmieniać nie będę. niech was te litery nadal dłubią w oczy.

report

ike
11 october 2011 at 23:15

oj, usti, nie być tak nieugięta :)

report

Darek i Mania
11 october 2011 at 23:17

miałem na myśli cały wiersz bo tylko wtedy nabiera sensu, pojedyńczy wers nic nie mówi dla mnie :)

report

gabrysia cabaj
11 october 2011 at 23:16

tak tylko zajrzałam

report

Ustinja21
11 october 2011 at 23:24

Miło i tak zawsze cię gościć. Nawet jeśli dłubiesz palcem między słowami ;P

report

Ustinja21
11 october 2011 at 23:24

Usti nie być nieugięta. Usti spokojnie się uśmiechać :)

report

Istar
12 october 2011 at 12:52

/uważaj pod nogami zabliźniło się człowieczeństwo/ nie rozumiem, ale i nie muszę

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register