20 march 2013

diary

Emma B.
Emma B.

odpowiadam Siseyowi

Zwierzałam się kiedyś na trumlu, że brak mi wyższego profesjonalnego wykształcenia humanistycznego. Mam tylko średnie i domowe, obydwa z wysokiej półki. Oczywiście nie jest to jednoznaczne z tym, że i ja się wdrapałam na tę półkę, ale podstawy, jak to się potocznie mówi, mam.
Moje CV mało przydatne jest w świecie poezji i na skutek wykształcenia obciążona jestem pojęciami, które innych z nazwy straszą i blokują. Moje wiersze są ubogie w bogate metafory nie z wyboru, tylko z braku umiejętności malowania landszaftów. Do pupilków portalu nie należę, chociaż pewną grupę bardzo cenną dla mnie czytelników mam. Nawet ty Siseyu z pewną dozą obrzydzenia intelektulanego coś tam skomentujesz, nie mówiąc już o Issie, z którą czasem próbuję się mocować, oczywiście bezskutecznie, bo kto by wygrał z niedźwiedziem. Na każdy komentarz czekam, każdy komentarz jest dla mnie ważny, bo ma cenę czasu, który został mu poświęcony, jest też konfrontacją z odbiorcą.
Issa pisze, że skarżyła się adminowi na takie czy inne pociągnięcia publikujących na portalu. Mechanizmy portalu pozwalają na nie i to jest wybór osoby, która je stosuje.
Ten wpis jest klasyką uderz w stół, a nożyce się odezwą. Dałam się wypuścić - myślę że nie. Skorzystałam z okazji i tyle.
Nie krytykuję i nie analizuję dogłębnie wierszy chociaż czasem coś tam wtrącę, bo nie czuję się na tyle kompetentna, aby stanowić grupę opiniotwórczą, poza tym jestem zbyt pruderyjna i nad niektórymi wierszami się prześlizguję. Nie mam etatu mamuśki na portalu i nie będę pokazywać palcem wulgarności. Już dawno doszłam do wniosku, że dorośli ludzie sami odpowiadają za swój image.
Wydaje mi się, że swoim buntowniczym wpisem, cennym bardzo, Sisey postawił nas, publikujących tutaj w trudnej sytuacji. Logicznie analizując, ci którzy pozostaną na trumlu są słabi, a ci co odejdą są bardziej wartościowymi.
Z informatycznego punktu widzenia bardzo wysoko oceniam organizację portalu. Ma bardzo przyjazny interface i dobrze przygotowaną bazę, szkoda by było to zagłuszyć go animozjami.
Siseyu, czy masz ochotę ułożyć listę kryteriów dla publikujących na trumlu?
Ja podsunę ci moje: młodzi, piękni, płci zdecydowanie męskiej, nie obciążeni własnymi tomikami, ale uznani przez autorytety poetyckie, krytyczni... cd zostawiam Tobie :)
To by było na tyle, wprawdzie nie przeszłam gwałtownej transformacji w W. Szymborską na Truml.com, ale bardzo dużo skorzystałam czytając, słuchając i oglądając. To był ważny okres w moim życiu przebywanie w tym wirtualnym świecie i w mojej ocenie spowodował duże zmiany w podejściu do tworzenia wierszy, fotografowania i krótkiej formy prozatorskiej.

jeśli tylko
20 march 2013 at 12:48

napisałaś to, co i ja myślę (w zasadniczej części ) :)

report

M.S.
22 march 2013 at 23:51

Hmmm... widzę, że moje naleśniki przy tym to mały pikuś :-) Emmo, nie musisz być Szymborską, by tu pisać. Właśnie to jest bardzo interesujące, że każdy z nas pisze po coś. Jeden by wydawać książki, drugi by podzielić się swoją wrażliwością i umiejętnościami pisarskimi, kolejny traktuje pisanie jak wizytę u psychologa mówiąc nam o swoich dobrych i złych momentach... Dalej nie będę wymieniać, bo powodów jest więcej :-)

report

issa
20 march 2013 at 12:54

"Issa pisze, że skarżyła się adminowi na takie czy inne pociągnięcia publikujących na portalu". Nieprawda. Nigdzie tego ani tak nie piszę. I proszę nie nadinterpretować moich słów, bo moje komentarze o interwencji u admina nie dają do tego najmniejszych podstaw. Oprócz widzimisię, rzecz jasna. Które, jak się okazuje, może być podstawą tysiąckroć bardziej respektowaną od innych. Zatem, informuję, mam nadzieję, wystarczająco jasno: Do admina napisałam w jednej konkretnej sprawie, dotyczącej jednego konkretnego fragmentu z jednego konkretnego wiersza Marcela. Żaden obserwator nie wyrobi sobie o tej sprawie własnej opinii, bo Marcel wybrał najwygodniejszy sposób kształtowania opinii otoczenia: dał mi po prostu blokadę i tak wytarły się fakty. Teraz Marcel zastępuje fakty własnymi opiniami o faktach, a ja po raz kolejny w życiu mam możliwość podziwiać popularne skądinąd przeświadczenie, że fakt i opinia o fakcie to właściwie jedno i to samo.

report

.
20 march 2013 at 13:04

Emma B. - wybacz - issa jakie fakty - Ty ciągle przekręcasz jak i teraz przekręcasz ustawiasz się jak Ci odpowiada admin ma dojście do do wszystkich komentarzy - i on będzie wiedział - czy to jest u Ciebie normalne by pod cudzym wierszem pisać o innych sprawach - czy choć pomyłaś ze to autora nie interesuje - Kobiet opanuj się - masz manie zmieniania i pisana o Tym Co Cie interesuje bez zważania u kogo jesteś i o czym mowa - jak dziecko

report

issa
20 march 2013 at 13:07

P.s. Nosi mnie. No, naprawdę, dziś to za dużo. Jak, jakim cudem, komuś mój tekst, bezpośrednio skierowany do jednej konkretnej osoby, który brzmi: "Napisałam w nocy do admina. Chociaż wcześniej nie miałam zamiaru tego robić. I nigdy, jak jestem ponad dziesięć lat na necie, żadnego admina nie prosiłam o interwencję" robi się ni w pięć, ni w dziewięć, odpowiednikiem dla "Issa pisze, że skarżyła się adminowi na takie czy inne pociągnięcia publikujących na portalu", to ja już chyba nigdy nie zdążę zrozumieć. Jakimi drogami ludzie dochodzą do tego, że to właśnie ma być rzetelne przekazanie sensu? Nie mam pojęcia. Serio.

report

Nevly
20 march 2013 at 13:11

nie tłumacz się, wszyscy Cię... tu już znają...;)

report

.
20 march 2013 at 13:11

issa uspokój się odpocznij - napij się herbaty albo idź na spacer i przestań myśleć ze każdy chce Ci sprawić przykrość - ochłoń trochę z tych emocji to spojrzysz na to inaczej - przepraszam Emma B.

report

Emma B.
20 march 2013 at 13:22

napisałam sprytną odpowiedź dla ciebie Isso, ale ją wcięło, nie mam czasu na powtórki. W każdym razie od pierwszych dyskusji z tobą upłynęło sporo czasu i zmieniła się moja reakcja na twoje wypowiedzi. Jestem ci wdzięczna za naukę, bo dzięki Tobie okrzepłam w reakcjach. Jeżeli skarżenie jest dla ciebie słowem zbyt infantylnym to przepraszam. Czy musisz narzucać taką kłótliwą atmosferę. Przecież tworzysz tak interesująco, ale komentujesz tak boleśnie, jeżeli niektórych z nas traktujecie z Siseyem za słabeuszy to poco w ogóle poświęcać nam czas?

report

Eva T.
20 march 2013 at 13:28

Issa, wiem, o ktorym wierszu mowa. Zastanawiajacy dobor slow i bardzo dobrze rozumie Twoja reakcje.

report

Eva T.
20 march 2013 at 13:34

Emmo, nie odnosze wrazenia, ze Issa i Sisey traktuja kogokolwiek za slabeuszy. Mysle, ze wiele osob motywuja, podnosza poprzeczke wyzej, rozszerzaja wiedze itd. Niepotrzebne sa moim zdaniem jakiekolwiek uszczypniecia (czy jak to tam mozna nazwac).

report

jeśli tylko
20 march 2013 at 13:39

często ich nie rozumiem, widzę ostrość, ale pogardy (czy jak to zwać, wybrałam ostre słowo) nie.

report

Nevly
20 march 2013 at 13:42

Evo, ja odnoszę takie... i to już chyba wystarczy... ;)

report

blue eye
20 march 2013 at 13:44

Emmo i poruszyłaś tutaj istotną kwestię, kto lepszy, kto gorszy, kto mądrzejszy, kto lepiej pisze, kto się lepiej wypowiada, bardziej "kreatywnie" jak to niby Truml głosi. Tylko tak się zastanawiam, czy taki portal powinien składać się tylko i wyłącznie z ludzi poważnych (skoro uśmieszki przeszkadzają niektórym), bo czy zbytnie mniemanie o sobie, o swoim wykształceniu, czy inteligencji, świadczy dobrze? Tolerancja to takie niby proste słowo, a jakże trudne do zaakceptowania. Bycie człowiekiem poważnym, oczytanym, taaak... kto jest lepszy? Czy na tym polega rozmowa, na ocenianiu kogoś? Jeśli o mnie chodzi, komentuję to co chcę, i to co uważam za ciekawe, co wcale nie znaczy, że inne jest gorsze, tylko po prostu de gustbibus...

report

Eva T.
20 march 2013 at 13:50

Arti, lubie miec wlasne zdanie :)

report

Nevly
20 march 2013 at 13:56

wiem... i chwała ci za to...I nic nie przychodzi mi do głowy teraz poza tym, że tez Cie lubię...;)

report

Eva T.
20 march 2013 at 13:56

Jeślinko, mysle, ze czesto odbiera sie tylko wirtualnie te ostrość. Brakuje mi teraz odpowiedniej nazwy tego, co mam na mysli :(

report

Eva T.
20 march 2013 at 14:01

Arti, podstawiasz mi kawaleczek torta do kawy? ;)

report

Emma B.
20 march 2013 at 14:06

ale to są dwie różne rzeczy, ja się nie boję krytyki i dobrze sobie zdaję sprawę ze swojego "geniuszu" poetyckiego, przyszłam tu (na truml) nie dla poklasku, a dla krytyki i skonfrontowania tego co piszę z innymi. Mam swoje strony i bloga i tam mogę sobie publikować ile wlezie, ale nie o to chodzi, chodzi o odbiorców, chodzi o rozwój. Ja też rozumiem i popieram Siseya i Issę, nawet więcej, czuję się jak tchórz i mam poczucie porażki mojej bezkompromisowej postawy, którą sobie cenię, bo nie potrafię wyłożyć kawa na ławę tego co czuję czytając ten czy tamten wiersz. Wolę go ominąć. Są ludzie, którzy mają skalę ocen od 0 w dół i jak nic nie powiedzą to jest dobrze, są i tacy, którzy zatrzymują się na 0 i to jest negat. Ja do takich należę. Dlaczego może kiedyś szczerze uzasadnię. Dobrze jest mieć gwiazdy poezji na portalu, ale przyczyna jest też i inna. Publikując sprzedajemy swoją twórczość za frico. W wielu konkursach może startować tylko wiersz niepublikowany nawet w internecie. Issa chciała opatentować swoje sformułowanie. Nie da się. Poza tym nie rozumiem wyśmiewania się z wydawania swojej poezji. Kto na tym traci, wydawca na pewno nie. Fakt, zajmie trochę miejsca w magazynach biblioteki Narodowej, ale to jedyna szkoda, bo nawet ci, których obdarujemy nie skażą swojej psychiki zawartością. Dobrze jest pilnować poziomu portalu, ale niedobrze jest walić na oślep po wszystkich. Osobiście mocno się zastanawiam, czy nie obniżam zbytnio poziomu artystycznego portalu i jeszcze na dodatek zaśmiecam go zdjęciami, bo zbyt dużo ich tu umieszczam. Nie znalazłam portalu wygodniejszego i bardziej uniwersalnego niż truml i dla tego, póki nie zostaną postawione jakieś bariery będę chciała tu pozostać. Czy będę miała odwagę publikować - czas pokaże.

report

Eva T.
20 march 2013 at 12:57

Zgadzam sie z wieloma punktami tej wypowiedzi. (Kurcze, zebym ja tak potrafila pisac! :) Pozdrawiam

report

Emma B.
20 march 2013 at 13:27

a gdybym ja tak umiała malować i fotografować :) I znowu komuś będzie nie w smak, że jest zbyt miło :)

report

Nevly
20 march 2013 at 12:57

jestem za... portal jest bardzo OKK, rzekłbym że nawet przyjazny, ludzie są wporzo, i każdy pisze jak umie... jak potrafi i jak chce... a przez to właśnie wyraża siebie, i chyba o tu tu chodzi... , a to bardzo ważne, żeby móc wyrazić swoje emocje, i za Emmą pociągnę watek, że też z wykształcenia jestem matematykiem, ale to wcale nie oznacza, że nie mogę próbować... i że z góry jestem gorszy... od tych co odchodzą nafuczeni i zniesmaczeni, bo ktoś inny coś... ;)))

report

Nevly
20 march 2013 at 13:04

i jeszcze coś powiem, skoro ja np. piszę... że turlam słońce księżycem po chodniku... tzn , że je turlam w tej chwili... i to wcale nie oznacz, że jestem gorszy od tych którzy kręcą kręgi w zbożu...;)

report

Emma B.
20 march 2013 at 13:12

Arti, a ja cię zawiodłam z zadaniami, zupełnie zapomniałam, najpierw chciałam zainstalować LateX, żeby było elegancko, apotem mi się życiowo podziało i teraz mam wyrzuty

report

Nevly
20 march 2013 at 13:14

nie potrzebnie emmo... lubię cię...;)

report

Nevly
20 march 2013 at 13:15

a zadania zrobiłem... :)))

report

Emma B.
20 march 2013 at 13:24

to dziękuję, polecam się na przyszłość - już wyszłam na prostą

report

Nevly
20 march 2013 at 13:31

i cała prosta po mojej... ;))))

report

Teresa Tomys
20 march 2013 at 13:52

a ja cichuteńko czytam - dalej piszę, bo to kocham, a że "mało poetycko" - a gdzie miara, pytam?

report

Wieśniak M
20 march 2013 at 13:58

Wpis siseya to prowokacja- posługuje się nią do znudzenia i zazwyczaj skutecznie. Więc zamiast zająć się tym co nas tu sprowadza, po raz enty gadamy na tematy poboczne. Mnie w niczym nie przeszkadza " gburowatość" komentatora, też czytam uwagi i uważam że warte są zastanowienia. No nie mniej Idee fix w kierunku walki o czystość sztuki jest mi obca. Jestem czytelnikiem. I sam dokonuję wyboru co czytam. Skoro odeszli najlepsi to mają szansę gorsi, bo ja się nigdzie nie wybieram na razie, a jak już się zdecyduję to pewnie w hydraulikę albo w jakimś jeszcze bardziej przeciwnym kierunku;)-Pozdrawiam :)

report

Ananke
20 march 2013 at 14:03

heheheheh oderwałam sie od pracy żeby napisać, rozbawiłeś mnie Wieś - lubię twoje podejście do rzeczywistości. pozdrawiam :)

report

Emma B.
20 march 2013 at 14:09

ja też i lubię wasze towarzystwo poetyckie ma się rozumieć

report

Ananke
20 march 2013 at 14:12

:)

report

Nevly
20 march 2013 at 14:17

wiesiu... ja na ten przykład piszę bo chcę... i wcalę niem chcę... za to NOBLA dostać... teraz mam pierdo..lony skuter do zrobienia na ten przykład, a w październiku osiemnaste urodziny córki.... i wali mnie kto i to coś... sisey... issa... i cała reszta emocjonalnie poszkodowanych... przecież to tylko ich sprawa... zdania zawsze są podzielone, ale wiem jedno, każdy orzeł orze jak morze... a z czym więcej, tym gorzej... piszę, bo lubię, i ludzi lubię z natury, Ciebie też bardzo... ale niektórzy potrafią być ponad to, albo przynajmniej tak im się wydaje... i ludzie piszcie co chcecie... bez względu... :)))

report

hossa
20 march 2013 at 17:25

Wieś? jaka prowokacja? Nie rozumiesz, że takimi słowami powodujesz to, że być może ileś tam osób zrezygnuje z tak ogromnej przestrzeni jaką jest wyobraźnia i ze starania, aby wróciła. A twórczość i tę radość, która ona może dać sprowadzisz zaledwie do chwilowej namiastki jaką jest przypadkowe mlaśnięcie pod tekstem? Przecież nie o to w tych rozmowach , które prowadzi iss i sis i nawet szanowny Waldemar kazubek z doskoku, tak naprawdę chodzi. No kurcze świat jest naprawdę dziwny, ja myślałam Wieś, że Ty to rozumiesz ;(

report

Laura Calvados
20 march 2013 at 14:28

wywołujecie wojnę domową na Trumlu.

report

Ananke
20 march 2013 at 14:30

e tam, wojna :) ledwie potyczka na proce ;)

report

Laura Calvados
20 march 2013 at 15:00

Poczekaj, poczekaj... Tak się zaczyna zimna wojna. To dopiero przedsmak. Prawdę powiedziawszy zawsze pełniłam rolę niezależnego arbitra w życiu, ale teraz nie mam nawet siły zabrać głosu. Proszona, czy nieproszona. Nieistotne.

report

Emma B.
20 march 2013 at 16:11

ale ten komentarz to chyba nie pod tym tekstem, zabłądziłaś Lauro, a arbitra trzeba jednak poprosić, inaczej to jest takie samo dolewanie oliwy do ognia jak każde inne. Przecież gdzie indziej jest punkt zapalny :))

report

Wieśniak M
20 march 2013 at 16:18

I mnie się zdaje że wojna tylko w głowach generałów:)

report

Emma B.
20 march 2013 at 16:26

dziękuję Wieśniaku M :)). Najchętniej to bym teraz uciekła z tym tekstem, ale szacunek dla dykutantów mi nie pozwala. Więc może tylko poproszę, jeżeli komuś coś się jeszcze nasunie, niech to wpisze do swojego dziennika, albo prozy, proszę!

report

alt art
20 march 2013 at 16:46

Emma, mi wiem, że to co napiszę jest wątpliwe intelektualnie, ale lubię rano odpalać moje obie szare komórki od Ci zbyt pruderyjnych uwag..

report

Emma B.
20 march 2013 at 16:57

rozbawiłeś mnie i atmosfera się natychmiast lekką zrobiła. Trafiłeś w dziesiątkę z wyłuskaniem tego słowa. Jest wielce nadęte i zawsze kojarzy mi się z pudrem, perukami, królem Słońce i złotymi młoteczkami do zabijania insektów, a nie powinno bo obyczaje frywolne wonczas były.

report

alt art
20 march 2013 at 17:00

toż freud powinien skomentować..

report

Emma B.
20 march 2013 at 17:03

uff, znowu się wychyliłam, ale czasem dobrze, że nie znam się na psychoanalizie, bo bym chyba milczeć musiała

report

Wieśniak M
20 march 2013 at 16:57

Ok- gotowy jestem Emmo usunąć swoje wpisy, jeden mogę, na resztę muszę poczekać do "odgrzebania":)))

report

Emma B.
20 march 2013 at 16:59

nic nie usuwaj jest dobrze, idziemy w kierunku naprawiania nastroju. To dzięki Tobie i alt artowi przede wszystkim :))))))

report

hossa
20 march 2013 at 17:28

Jak wojna? Naprawdę nie wiecie jak wojny wyglądają czy co? leje się krew, są rany, są zabici. Jeśli rozmowa ma być wojną , no to ja jestem ostatnim durniem w takim razie, bo o tym nie wiedziałam.

report

issa
20 march 2013 at 17:30

Emma, medytacje nad lepszogorszością i słabszomocnością od dłuższego czasu wydają mi się coraz bardziej jałowe, więc i na temat sedna Twojego Dziennika nie mam do powiedzenia niczego wartego uwagi. Mnie jedynie fascynuje obserwowanie, co i jak ludzie robią ze słowami w rozmaitych kontekstach. I dlatego w ogóle się tu odezwałam - bo mi żuchwa stuknęła o panele, kiedy zobaczyłam Twoją interpretację słów. Gdyby bowiem jakikolwiek ważny dla mnie, życiowy biznes miał zależeć od rozmowy poprzez tłumacza, który przekładałby znaczenia tak, jak Ty to zrobiłaś tutaj, to zrezygnowałabym bez wahania z takiej transakcji z poczuciem, że mi się poszczęściło.

report

hossa
20 march 2013 at 17:37

Nie zwracają zupełnie uwagi na słowa, a później dziwią się, że się nie dogadali. A najbardziej zadziwia to, że sami posługują się w miarę poprawną polszczyzną . Zadziwiające.

report

hossa
20 march 2013 at 17:32

Emma, mam nadzieję Emma, że nie uczyłaś w szkole dzieci:) Bożesz:) makumba

report

Emma B.
24 march 2013 at 17:01

pozwolisz, że nie będę się bronić, bo twoja uwaga tylko mnie rozbawiła. Uczyłam, może nie dzieci w podstawówce, ale wyżej i jeszcze wyżej. Mam nawet ciekawy okres uczenia matematyki w Algierii. To było ekscytujące. Makumby też, a żebyś wiedziała jacy piękni byli studenci z Konga i Mauretanii. Mauretańczycy są jak greckie posągi w czekoladzie, makumba :)))

report

issa
20 march 2013 at 17:39

I, jak dla mnie, to cała ta ślimodyseja z nocy i poranka to już historia z epoki mamutów i nie dam jej więcej ani minuty, bo się zanudzę na śmierć. Znaleźliśmy ostatnio z siseyem fajny soundtrack: wydaje się bardzo odpowiedni do wyjścia. taka muzyka drogi :) polecam. i zostawiam jedną z części dla zainteresowanych. Dobrego Wszystkim Państwu http://tnij.com/z8mzw

report

Darek i Mania
24 march 2013 at 23:04

muzyka piękna i efekty różnobarwnie naświetlone jak Truml i Ci co go tworzą :)

report

Magdala
24 march 2013 at 17:10

nie czytałam komentarzy, ale "krótka forma prozatorska" całkowicie w moim guście, że tak kolokwialnie zapodam. pozdrawiam, Cię Emmo. dopiero spostrzegłam ten tekst i zostawiam ślad akceptacji :)))

report

Darek i Mania
24 march 2013 at 22:55

nie miałem pojęcia o tej dyskusji - jak zwykle jestem spóżniony - każdy jest inny i ma inne podejście i sposób bycia - różnie też bywa z emocjami - na portalu jak w życiu raz lepiej raz gorzej - doceniam siseya ale ma on zbyt trudny i małowyjaśniający język który bardzo oszczędnie włada (zupełnie jak szybki wykładowca, który jedną ręką pisze na tablicy a drugą wyciera ) i jeszcze bardziej issę - ona potrafi zaciekawić i wczuwa się w to by wyjaśnić dokładnie swój punkt widzenia . Truml przez to jest ciekawy bo często dochodzi do dyskusji pod pracami, niektóre są na poziomie a niektóre może odbiegają ale to znaczy że bardzo poważnie strony podchodzą do tematu - no i rzecz jasna są i kłotnie itd jak w realu . To dobrze że nie ma jednomyślności i można poznać różne spojrzenia. pozdrawiam . Gorzej gdy cicho pod textem :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register