Arwena
ALL WORKS Poetry (186) Prose (3) Photography (5) Postcards (2)
About me Friends (3)

27 october 2011

poetry

Arwena
Arwena

kobieta po przejściach

niewybredna struchlała jak suszona śliwka
co za smak tylko nie rozpuszcza się w ustach
 
coraz częściej ubiera półgolfy
którymi szczelnie zasłania piersi
ma też zamiar spakować się
/nawet z kosza na brudną bieliznę/
uciec od bólu który właśnie w tej chwili
tworzy listę spieprzonych spraw
 
to tylko wiatr myśli
kiedy listopad głaszcze ją po głowie
rozbiega się na chwilę
mija półcieniem bez blasku i figury
 
wierzy we wszystko czego nie można więcej
i że jesteśmy tu na zawsze

Szel
27 october 2011 at 15:09

ojejjj Malgosiu, cycki w gore, glowa w gore, do tego szpilki i z duma mozna szykowac sie, do nastepnego przejscia :))

report

Arwena
27 october 2011 at 15:09

;)))

report

Szel
27 october 2011 at 15:12

a pokickalao mi sie ( przepraszam Arweno

report

Istar
27 october 2011 at 15:10

szelku to już wolę Istar.... ;))

report

Szel
27 october 2011 at 15:13

hihi Istar, dodalam twoje haiku, jest bardzo ladne :))

report

Istar
27 october 2011 at 15:14

serio?serio? dziękuję szel, fajnie że przeszedł cenzurę ;))))

report

Szel
27 october 2011 at 15:21

hehe sama sie tak nie do konca znam na haiku, dla poniektorych to bardzo trudny gatunek, ostatnia strofka powinna byc podsumowaniem i zarazem abstrakcyjnie zaskakujaca. :))

report

28brrr10
27 october 2011 at 18:15

i dobrze że to tylko listopad:)

report

Istar
27 october 2011 at 20:07

słodki listopad ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register