Zmiana sposobu prezentacji
ten winien jest grzechu zaniechania
kto kupuje dziewczynce niebieskiego misia
kocyk w czerwone traktory pomniejszone do garści
napełnia butelkę papką z surowego mięsa
kto wyjmuje szczebelek kiedy wspina się do kolan
zajętych przez damską torebkę upchaną trocinami
kto rozbija grzechotkę błyszczą słodką politurą groszki
turlają po różowym prześcieradle udając słodycze
ziemia nuci sytą kołysankę do snu z którego nie wolno budzić
(...)
--- full text ---
jesteś smutny
yhy
to nie bądź!
yhy
nie możesz być jednocześnie gołębiem
i poetą
masz skrzydła wiesz jak latać
oni muszą sobie wyobrażać
a ty fruwasz bracie fruwaj!
yhy
(...)
--- full text ---
pan wie że ja nie śpię.
proszę napisać do mnie kilka słów.
nie wierszem.
nie rozumiem zdań ubranych w suknie i garnitury.
pan pisze zapada zmrok.
a ja czuję zapach trawy.
ciekawskie jezioro marszczy czoło u brzegu.
wyglądamy śmiesznie w namiocie pełnym gwiazd.
księżyc skręca z zazdrości.
mógłby pan napisać opowiadanie o miłości.
(...)
--- full text ---
