20 september 2011

poetry

Arwena
Arwena

MM

bywam na ucztach
senna i sztuczna
na mnie sukienka z wiskozy
 
piję dwa drinki
zbieram malinki
oraz opinię mimozy
 
wracam nad ranem
z obcym mi panem
zostawiam klucze na stole
 
budzi mnie słońce
serce gorące
płynę na ziemskim padole

 
pamięć zawodzi
szampan się chłodzi
pewnie przed ósmą nie wstanę
 
znowu rozpusta
całuję w usta
wychodzę by wrócić nad ranem
 

nie szukaj kluczy
ktoś mnie nauczył
przesypiać miłości niechciane




Arwena
20 september 2011 at 20:54

wiem że kiepski, ale tak, dla odmiany

report

Wieśniak M
20 september 2011 at 20:56

Jestem i płynę/ pytam czy zginę/ nikt odpowiedzić nie raczy//mówią że lekko/ no może deko/lecz co to właściwie znaczy?

report

Istar
20 september 2011 at 21:24

jutro poprawię, ok? dziękuję W Wielki

report

. .
20 september 2011 at 21:24

eee, wcale nie kiepski, płynie a raczej giba się:) swobodnie, z odrobiną dekadencji:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
20 september 2011 at 21:43

ten mi sie podoba. spiewa mi sie do jakiejs melodii znanej mi z utworow Rad Dwa Trzy...

report

Ania Ostrowska
20 september 2011 at 21:53

* tęsknię

report

Arwena
21 september 2011 at 08:35

Aniu, możemy się spotkać w tej Warszawie :) mam dwa wolne popołudnia 28 i 29 września, buźka ;))) a tak serio, dziękuję, poprawiłam :))

report

Ania Ostrowska
21 september 2011 at 08:39

serio z przyjemnością :) wyślę Ci wieczorem na privie numer tel. kom. :)

report

Miladora
21 september 2011 at 02:13

Nieźle to skleciłaś, Pacynko. ;) Buźka. :)

report

Arwena
21 september 2011 at 08:34

dziękuję kochani :) troszkę poprawiłam:)))

report

Darek i Mania
21 september 2011 at 08:47

:)))

report

dodatek111
21 september 2011 at 10:16

fajowe :)))

report

Wanda Szczypiorska
21 september 2011 at 12:15

Marzenko, Ty wychodzisz, a obcy pan zostaje? Wcale się nie dziwię, że mu się podoba i jeszcze do tego szampan.

report

Arwena
21 september 2011 at 13:40

oni są tacy uparci Pani Wando..a ja lubię zostawić po sobie dobre wrażenie, kiedy już zdecyduje się wyjść, jak miło Panią widzieć w moich skromnych progach, teraz na pewno nie wyjdę :)

report

hossa
22 september 2011 at 14:20

bardzo misie podoba:)

report

ike
23 september 2011 at 15:21

i płynę na ...--> bez "i" ?; płynę po... ? ; "wychodzę by wrócić nad ranem "--> wychodzę, wrócę nad ranem ?; po to by ostatnie wersy były równe; ale ostatni wers- nie umię, by niczego nie zmienić, jedyne co- to: gubić miłości niechciane, ale to nie to samo i nie tak zgrabnie :( legolas, hey

report

Konrad Redus
22 october 2011 at 23:19

nie da się napisać, jak szeroko otworzyłem oczy, ze zdziwienia, z podziwu, z niedowierzania...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register