;-) Lubię "jeziora słonych łez", ale dziś są na indeksie zakazanych razem z duszą i sercem, więc za każdym razem zmusza do kreślenia nowych metafor, ciekawe, kiedy ich zabraknie i ktoś znów odkryje te stare? :-( Właściwie teraz myślę, że zupełnie było by dobrze, a nawet fajnie, jakby napisać bez inwersji, bladego świtu i słoności, np. tylko tak:
"dotyk nocy/o świcie goni spadającą gwiazdę/
zanim dotknie jeziora" - wygląda całkiem fajnie, a swoją drogą, uroczo to wymyśliłaś! Pozdrawiam!
klimatycznie ;)
report
:)
report
Aniu: powtórzenie 'spadającą', 'spadnie' - może spróbować uniknąć ? pozdrawiam ciepło :))))))
report
:)
report
bladym świtem?
report
;-) Lubię "jeziora słonych łez", ale dziś są na indeksie zakazanych razem z duszą i sercem, więc za każdym razem zmusza do kreślenia nowych metafor, ciekawe, kiedy ich zabraknie i ktoś znów odkryje te stare? :-( Właściwie teraz myślę, że zupełnie było by dobrze, a nawet fajnie, jakby napisać bez inwersji, bladego świtu i słoności, np. tylko tak: "dotyk nocy/o świcie goni spadającą gwiazdę/ zanim dotknie jeziora" - wygląda całkiem fajnie, a swoją drogą, uroczo to wymyśliłaś! Pozdrawiam!
report
:)
report
o świcie/ spadającej gwiazdy/nie dogonimy :)
report
:)
report
nie
report
zlepek sformułowań gimnazjalno- gotyckich.
report
:)
report
tak :)))
report
:))
report