nadzieja przegląda się w lustrze
Świecisz tak jasno
a w oczach ciemno
żarzysz ni jak do codzienności
oślepiona blaskiem
marznę na podłodze
z dziurawych okien bije chłodem
a w sercach zawsze ta mała cząstka
zwana nadzieją
świeć, lśnij
uspokój skołatane nerwy
niczym chorego gołębia przerywany gruchot
tak biją nasze serca
czy dwa, a może jednak jedno
do lustra i nie jest już samotne.
pointa...daje pewna nadzieję Aniu, aczkolwiek lepsza para bez lustra :))) pijeśli mój odbiorca ma mieć taka facjatę jak Ty na swoim avatarze... to sorry wodzu ...ale nara :)))pięknie :))) pozdr. K
report
wow ale mi dałeś :))
report
cholera...wkleiło mi się co nietrzeba reszta nie była do ciebie, przepraszam...zostawiam dobre :)))
report
oj no proszę... nie szkodzi :)) mnie już nic w życiu nie zdziwi :)) buziak
report
pointa...daje pewna nadzieję Aniu, aczkolwiek lepsza para bez lustra :))) pięknie :))) to było do Ciebie :)))
report
:)))
report
:))) buziaczek :))) ale mi głupio :)))
report
aj nie przejmuj się w gapach mnie nie dogonisz:P :))) ja to dopiero czasem palnę :)))
report
więc witaj w klubie :)))
report
:)) ach witam mości Pana ja Ańia :) hi hi :)))
report
hehehe...mosciapanno ...ukłony do stópek samych rzucam :)))
report
Samotność ma różne oblicza, czasem nawet we dwoje:) Dobrego:)))
report
:))
report
święta racja Dal :)))
report
kłaniam się niziutko i powiem króciutko wszak skromnością nie święcę.. zawstydzona się poczuwam :)))he he
report
całe poczucie po mojej stronie :)))
report
:))
report
Sztampa, niestety.
report
trudno, szkoda że u ciebie nie ma nic do poczytania :))
report
kasia z westernu ... teraz odgrywasz się na Ani ... jakie plemię cie wydało ... ?
report
:)) he he a wiesz nie ma co się przejmować, opinia to opinia trza ją przełknąć :)))
report
opinię można przełykać ... ale kobiet bez kobiecości... nie przełkne nigdy :)))
report
:)))
report