Mroźno już nocami
dniem zachodzi chmura
witaj
witaj
zimno, o podwieczorku ciemno
grzane wino, konfitura z róż dzikich
słodko do łóżka
i słychać skrzypiec jęk
u sąsiada, przesadził z grzańcem
biedaczysko
wtulone szczeniaki
na ławkach w parku
ja wolę poczytać
oddać się nocy
uciekać przed dniem
szkoda
rzuconych słów na wiatr
rozerwanych dłoni mrozem serc.
pogadamy o samochodzie:)))))
report
a ja już spałam :))
report
wiersz jest tak piękny, że troszkę się powtrącam zanim go punktem potraktuję. Drobiażdżek - ć w skrzypcach, dzikich bardziej mi pasuje przed róż i coś bym zrobiła z oddać się nocy, ale nie będę sugerować bo sama nie wiem, ale tu czuję fałszywą nutę
report
dziękuję:)) już zmieniam :)) wczoraj nawet nie zauważyłam tego ć :))
report
:))
report
:)))
report