23 listopada 2011

poezja

Anna Maria Magdalena
Anna Maria Magdalena

Idzie zima

Mroźno już nocami
dniem zachodzi chmura

witaj
witaj

zimno, o podwieczorku ciemno
grzane wino, konfitura z róż dzikich

słodko do  łóżka
i słychać skrzypiec jęk
u sąsiada, przesadził z grzańcem
biedaczysko

wtulone szczeniaki
na ławkach w parku

ja wolę poczytać
oddać się nocy
uciekać przed dniem

szkoda
rzuconych słów na wiatr
rozerwanych dłoni  mrozem serc.

Bazyliszek
23 listopada 2011 o 01:01

pogadamy o samochodzie:)))))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 listopada 2011 o 08:14

a ja już spałam :))

zgłoś

Emma B.
23 listopada 2011 o 01:34

wiersz jest tak piękny, że troszkę się powtrącam zanim go punktem potraktuję. Drobiażdżek - ć w skrzypcach, dzikich bardziej mi pasuje przed róż i coś bym zrobiła z oddać się nocy, ale nie będę sugerować bo sama nie wiem, ale tu czuję fałszywą nutę

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 listopada 2011 o 08:28

dziękuję:)) już zmieniam :)) wczoraj nawet nie zauważyłam tego ć :))

zgłoś

Wieśniak M
23 listopada 2011 o 07:22

:))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
23 listopada 2011 o 08:14

:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się