Widziałam ten ból
nawet kiedy uśmiech malowłaś na różowatych ustach
widziałam ten lęk
nawet kiedy kręciła się łza gdy przytulałam do piersi
widziałam ten smutek
nawet kiedy tańczyłaś płacząc ze szczęścia gdy pełna widownia
w nocy gdy śnię widzę Twoje blond warkocze zwisające swobodnie
po kryjomu czyszczę szczotkę żebyś nie wiedziała ile ubyło
nadziei
czuję ten smutek...
report
nadziei..
report
nadzieja być musi, i z ziarna się rozrośnie..
report
wiersz tak łagodny.. że zmieniłabym słowo "różowatych", bo wg mnie nie gra (ale to Twój wiersz :)
report
za Ewą, szczególnie koniec
report
w ostatnim bez "j" za Altem:)
report
zostawiłabym tylko ostatni wers i "nadziei" zmieniła na "lat"; pozdrawiam
report
lat nie może być ponieważ ma ich zbyt mało by odejmować :)
report
"po kryjomu czyszczę szczotkę żebyś nie wiedziała ile ubyło nadziei" - to szczególnie mnie ujęło.
report
bardzo źle
report
no cóż bardzo źle by było gdyby pozostał beż słowa zakurzony w głowie :)
report
ojej nie myślałam że tak poruszy..dziękuję za wskazówki i miłe słowo..:) tak literówki to moja specjalność :)
report
Bez wątpienia wiersz porusza. Dobrego;)))
report
dziękuję :)
report
stoję obok
report
:)
report