slonce1907
ALL WORKS Poetry (14) Prose (6) Diary (7) Photography (4)
About me Friends (13)

14 april 2013

prose

slonce1907
slonce1907

to co nie nazwane


Wiesz, czego potrzebuję?
Nazywania rzeczy po imieniu. Dość mam już ubierania pragnień w piękne słowa wyczytane z pożółkłych stron modnych książek dla dziewic. Dość hipokryzji tych wszystkich cnotliwych małżeństw ze stażem. Tych żon biegających do świątyń, proszących o błogosławieństwo. Nie dobrze mi się robi, gdy słyszę co jest przyzwoite a co nie. Pojono mnie tym długie lata, aż sama w to uwierzyłam.
Bo kobieta musi to, musi tamto….
Nic nie muszę!!!
Nie muszę, ale chcę.
Chcę się odważyć i uwolnić fantazje. Jakie? Nawet teraz krępuję się je ponazywać.
Wykorzystać kogoś. Nie kogokolwiek, ale upolować samca. I nie spilingować, tylko zanęcić, zarzucić, zaciąć i wyłowić z bagna. Przed oprawieniem upewnić się że jest odpowiednich rozmiarów i da mi to, czego oczekuję.
Gdy głowę mam pełną – przepełnioną, trzasnąć drzwiami i ze wskazówką na obrotomierzu niemal pod czwórką spalić ciężko zarobione pieniądze.  Wrócić później wraz z jego marzeniem i zerżnąć w środku nocy tak, by rozdwajając siły nie miał ich na papierosa.

sergiusz juriev
14 april 2013 at 18:23

Круто нет слов с места сразу в галоп.

report

Musahi
14 april 2013 at 18:32

dokładnie nie ma na co marnowac życia na konwenanse i kościelne kanony....żyj jak pragniesz...

report

slonce1907
16 april 2013 at 18:52

oby odwagi starczyło.... ehhh...

report

Jerzy Woliński
4 may 2013 at 08:24

idź za głosem serca:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register