|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1)
Postcards (32) About me Friends (32) | |
wiatr przesypuje piasek z plaży
gdzie już nie mieszka letnie słońce
i skąd się dawno wyprowadził
ktoś kto dziś tęskni w innym porcie
przypływ nie szuka starych śladów
miejsca zaszyte nicią wspomnień
lecz kiedyś wróci nieba lazur
a dom odnajdzie co bezdomne
i powrócimy kiedy brak
jasnych obrazów czystych barw
do zapomnianych z czasem miejsc
stęsknionym brzegiem bosych przejść
co jeszcze może się wydarzyć
nim dzień zamieszka w nocnej lampce
chcemy odnaleźć nasze ślady
zatrzymać kadrem w Casablance
to znów początek a nie koniec
już świtem mgły opuszczą plaże
gdy zacznie padać to nie zmokniesz
dam ci parasol - poprowadzę
i powrócimy kiedy brak
jasnych obrazów czystych barw
do zapomnianych z czasem miejsc
stęsknionym brzegiem bosych przejść
*do nucenia
Bardzo lubię Twoje piosenki, Kocia. :) Zawsze mają piękny klimat i tę odrobinę nostalgii, która tak ładnie potrafi wzmóc własną tęsknotę. :) Mam tylko jedną sugestię - byłoby bardziej czytelne, gdybyś dała w refrenie "stęsknionym brzegiem bosych przejść" - czyli powrócimy stęsknionym brzegiem do bosych przejść. Buziaki :)
report
:-) Odrobinę, ale nie w całości, wiesz, że one u mnie muszę mięć coś z pogody, nawet smutaskom, jak się będą bronić, dorysuję piegi.;-) Na wierzbowej nizinie i bociany mają smutne nosy, ale od czego mamy wiersze - coś się da przemycić, w kolorze i stereo. Dziękuję Miladorko, buziaki!
report
A co z tym "boso"? ;))) Bo się logicznie gramatycznie kłóci. ;) A za linka buziaki z uśmiechem. :)
report
Miladorko, Twoja podpowiedź jest super! Zastanawiam się jednak, czy tak poetycko uknute w piosence nie będzie zbyt zaskakujące dla odbiorcy (...). A wczoraj padł mi dysk w laptopie, teraz zaglądam grzecznościowo ;-). I nie wiem, jak to się stało, ale wkleiłam tę piosenkę wczoraj z taką myślą w tle: "wkleję, bo jak padnie komputer, to stracę ten tekst". No i masz. Pozdrawiam!
report
To brak logiki jest zaskakujący, Kocia. ;))) Nie gramatyczna poprawność. ;) Buźka. :)
report
;-)
report
Jaki śliczny wiersz - piosenka..Byłam w nim czułam go - cudeńko..niesamowite odczucia..dziękuję Lajano.
report
:-) To ja dziękuję An, że przeczytałaś i za miłe słowa!
report
zanuciłam :)
report
:-))
report
ja zaśpiewałam, wiersz sam układa melodię :)))
report
:-)
report
i nie do nudzenia :)))
report
To się cieszę! :-)
report
Ponuciłam (choć dobrze, że tego nie słyszałaś)... Najbardziej fragment "(...)i powrócimy kiedy brak/jasnych obrazów czystych barw/do zapomnianych z czasem miejsc/stęsknionym brzegiem bosych przejść"
report
;-) Myślę, że nie było wcale źle! ;-) A z refrenami jest właśnie tak, że mają się zapamiętać, przypominać i nucić. W ogóle piosenki tak mają, że wracają, czasem się zanucą, czasem zafałszują, ale bez nich świat byłby matowy, a muzyka poważną matroną, więc nućmy! Pozdrawiam! :-)
report
lajano :)
report