Zmiana sposobu prezentacji
Ukraino na oczach
ŚWIATA krwawisz
Toniesz w oceanie
gruzów
walących Gniazd
Twój lament krzywd
słyszy Świat
Człowiek jak Feniks
w górę
się uniesie
Twój Lud ma wiarę i chęć
ODRODZI się
Morderca obdarł Cię z szat
Nie zdusił Ducha
Powstaniesz SILNA - NOWA
Władysława Gozdera
Ojcze Święty
Co takiego w swej osobie miałeś ?
Wszyscy szli za Tobą , jak za cieniem.
Choć umarłeś , jesteś ich pragnieniem.
Anielskie moce nam Ciebie zabrały ,
A nas zostawiłeś tu dla Bożej Chwały
.
Władysława Gozdera
22 .Kwiecień.2005
Słońce dzisiaj jakoś smutno wstało
I ptak żałosne oznajmia trele.
Papież podąża inną krainą.
Lud jest wstrząśnięty tą złą nowiną
Łzy z oczu plyną
Na Placu Piotra pustka powstała
Żałobną szarfą lud opasała.
Powieka drży , żal ściska serce
Papież słowianin zakończył życie.
Życie człowiecze.
Już nie wyruszy na strony świata ,
Nie ma już , nie ma pośród nas brata
Żegnaj nam , żegnaj , nasz Przewodniku
Czuwaj nad nami Orędowniku......
Życia promyku.
Ten Wielki Człowiek , jakich niewielu ,
Już nie przybędzie do stóp Wawelu.
Na Franciszkańskiej w oknie nie stanie.
Zakończył swoje pielgrzymowanie.
Z ludem spotkanie.
Był Kapitanem , na statku świata.
Jednym wybaczał , a drugich bratał.
Ojciec Św. nie umarł! ...Serce bić przestało.
(...)
--- full text ---
Świat jest taki piękny wokół nas
kiedy Świat usłyszy nasze wołanie
To my usłyszymy "echo"
Zuzia kulas 10 lat.
CORONAVIRUS
Niewidzialny - bez powonienia trzyma w ryzach cały Świat
Niewiadomo skąd- kiedy- gdzie -w jakim czasie i z kim przywędruje
zdradziecka kropla- podstępny wirus
Covid dziewiętnaście panoszy się-osłabia organizmy-plądruje -mądruje "kosi" Wziął przewagę nad człowiekiem
Nauka szuka obroncy na siłę - by przegonić niesfornego" Gacha"
Obsesja przybiera na sile - wdziera się w ludzkie umysły
Rękawiczki-maseczki-milczące usta chodzą ulicami - niczym trędowaci
Strach przed wirusem wziął przewagę nad rozsądkiem
Rodzi się:- izolacja społeczeństwa - w "Medykach "Wybawienie
Władysława Gozdera 5.05.20
Człowiek ma jedno życie
Które z chwil się składa
Chwila pojednania chwila rozstania
Chwila nostalgii i zapomnienia
Chwila przekory chwila czułości
Chwila zadumy i wesołości
Chwila pracy chwila modlitwy
Chwila wytchnienia chwila gonitwy
Chwila radości chwila cierpienia
Chwila rozpaczy i ukojenia
Chwila szczerości i zakłamania
Chwila próżności i rozmyślania
Chwila miłości i nienawiści
Chwila chciwości i pazerności
Chwila pogardy i chwila pychy
Jeszcze nie wszystko człowiecze lichy
Chwila niewiedzy i zaskoczenia
Stop! Chwila unicestwienia
Już nie ma chwil bo nie ma życia
Zostały słowa niedopowiedziane
Myśli w połowie przerwane
W żalu złączeni przyjaciele
(...)
--- full text ---
Wstrząsnęła światem wieść straszliwa
Zgasł promień radości nadziei
Żar ojcowskiego ogniska
Całemu Światu niósł pocieszenie
Tam gdzie są wojny i jest cierpienie
Gdzie nie ma pracy i głód zagląda
Gdzie słaby człowiek wsparcia żąda
Nieść pomoc innym Jego Orędzie
Trwałym przykładem zawsze i wszędzie
Ojciec Święty pozostanie nam
Na zawsze żywy w naszych pamięciach
W tomach poezji w literaturze
Już nie napisze następnych strof
Lata bez niego to czas pustych kart
Jakby smog czarny przysłonił nam świat
Zasnęło Jego utrudzone ciało
Zaszczytnym jest co po nim zostało
Władysława Gozdera
Czas
Życie jest ulotne
jak pyłek motyla
jak rosa poranna
jak biały płaszcz mgły
jak obłok na niebie
jak nowum księżyca
jak wiosna i lato
jak jesień i zima
jak ogród różany
jak koloryt tęczy
jak zorza wschodząca
i jak zachód słońca
Życie jest pracą
Życie jest modlitwą
Życie jest miłością
Życie jest przemijaniem
Życie jest gonitwą z czasem
Władysława Gozdera
15 Rocznica Smierci Jana Pawła II
Życie wiatrem smagane
deszczem zmywane nadzieje
noce z porankiem żegnane
dnieje
Dzień po dniu poskładany
jak puzle w obraz złożone
Dzieło żywota
skończone
Księga życia zamknięta
Karty złożone przez wiatr
w uszy nuta wsunięta
echo Tatr
W źródle zawarta wiara
wytryska wciąż na nowo
pełna miłości czara
Twoje Słowo
Ojcze afirmację życia
pozostawiłeś nam
oby sens słów pozostał ten sam
Władysława Gozdera
Ach ile to trzeba
Trzeba cierpliwości
By wskrzesić miłość
Usypiając złości
Nic nie trzeba mówić
Tylko czynić trzeba
Próżno łzy ronić
Gdy kipi
Nienawiść
Ugodzona
Duma
Żądzą pomsty płonie
To nie jest ta droga
Co stąpamy po niej
W chwilach wielkiej skruchy
Przyżeczenia kruche
Wiatrem gnana mowa
Trzeba
Wstrząsnąć czasem
Obudzić z uśpienia
Zasklepione myśli
Małe proste zwroty
Trafiać
(...)
--- full text ---
