:) filo, niedźwiedzie nie latają, układanki lubią jak diabli, a co do głowy nie mają jakichś wygórowanych wymagań - wystarczy im, kiedy nie noszą jej w łapach ;d
bo ta układność w wiedźwiedziach to tylko pozorna myślę, nie znam się, ale myślę, że wduszy to matecznik gra .A układanki i owszem lubią, ale nie wiem czy mają one coś z układnością wspólnego. Tak tylko dumam...I tak dumamj eszcze nad tą głową, czy czasem Wiedźwiedzica nie miała na myśli wilczej, toteż czmycham, najlepiej do azylu nim się dowiem;) Pozdrawiam Isso ciepło. (pośpię sobie teraz trochę przed pracą :))
w tle słucham koncertu e-moll Mendelsohna,głos miarowy,dławi emocje obrazu,obraz inny niż słowo podpowiada, a może to to tak powinno być,poszukam w partyturach rozwiązania
Brrr, słowo klucz, to asymptota - w odpowiednio odległych punktach chciałem by obraz pokrył się ze słowem. Wyjątkowo łatwo jest stworzyć nagranie gdzie ckliwa muzyka cyka w tle, mnie jednak nużą takie opcje. Chylę kapelusza za odkrycie Mendelsohna, widać kołysał się na zwojach, choć daleko mi do harmonii. Nie masz pojęcia ileż koncepcji miałem w głowie i to za równo graficznych jaki i "czym to dźwiękowo (świadomy termin) oprawić". Jestem perfekcjonistą, co skutkuje brakiem pewności, że już dość, że przestań gonić za fantazją. Tu było wyjątkowo trudno. Oczywiście dziękuję za uwagi. Są istotne. Pozdrawiam.
nie to nie tak,czytam inaczej,przecinki na półoddechu,brak czasu na zastanowienie, Issa ,więcej serca i emocji proszę, to wspaniały wiersz,wspaniały, nie gniewaj się
28brrr:) przecież interpretacja zawsze może być przedmiotem wahań, wątpliwości czy pytań, więc uśmiecham się, patrząc na to, co mówisz, bo brak jakichkolwiek powodów do gniewu. Rozumiem, że może wydawać się nieodpowiednia: ja w ogóle mało liryczna kobieta jestem:) i chętnie usłyszałabym inny jeszcze wariant, jeśli ktoś byłby chętny. To jest zresztą mój ostatni udział w videowierszach. Pozdrawiam jak najprzyjaźniej.
;) łagodnie, bardzo łagodnie przeczytany tekst, bez: jak to było: dizajnerstwa;) wydaje się, że akurat do tego wiersza Darka, bardzo pasuje ten sposób interpretacji. Chociaż może i można lepiej, zawsze można lepiej, albo inaczej. Wiersze powinny być czytane na głos, mnóstwo zyskują. Miło było posłuchać. Dla mnie to jest zaskoczenie, ponieważ wcześniej ten wiersz przeszedł koło mnie bez jakiś tam specjalnych wzruszeń, ot kolejna historia dobrego człowieka. Interpretacja i grafika potęguje odbiór. Muzyka w tle również heh. Teraz to nie jest już jakaś tam kolejna historia, tylko ta, którą zapamiętam. I jeśli mogę, to bardzo proszę, nie przestawać, tylko mi pisać, czytać, nagrywać i tworzyć grafiki. To jest fajne doświadczenie pozastanawiać się, ile można zrobić głosem z literami i w ogóle;) A jeśli nie mogę, to chociaż spróbowałam poprosić;) a co:)
Kiedy czytałam ten tekst przed nagraniem /a czytałam na głos kilkadziesiąt razy, więc znam - bez grama przenośni - na pamięć/, nie potrafiłam i, zdaje się, nawet nie chciałam potrafić przestać myśleć /ufff, jaka ładna konstrukcja ;d/ o tym, że świat jednak rzadko którego człowieka rozpieszcza jakimś szczególnie czułym odczytywaniem jego ciała, jego najprawdziwszej, pojedynczej istoty, jego piękna, sensu, wewnętrznego światła, płomyka, losu. Często przemijamy nieodczytywani i nieodczytani w zgodzie z tym, co w nas płonie i gaśnie rzeczywiście. Brani z nieuważności za kogoś innego. I godzący się na to. Wtłoczeni w pieprzone stereotypy. Matrycki. Łatwizny. Uczuć, myśli, wyobraźni. W rutyny niewiary, w rutyny ciała. Umysłu. W strachy. Również własne. Na drogach na skróty. I tak wielu żyje, i umiera, w gruncie rzeczy w niewidzialności: chociaż wystarczyłoby czasami tak niewiele, by to zmienić. I to czytanie chyba jest dość wiernym rejestratorem moich buntów wobec uniewidzialniania z woli ludzkiej. Mnie nie interesuje interpretacja artystyczna: to robi znakomicie sisey i mam nadzieję, że będzie to robił nadal. Mnie jedynie zainteresowała, powiedzmy, przez moment interpretacja tekstu jako faktu o określonych parametrach życiowych;) Nieuchronnych. Nieubłaganych. Tylko dlatego, że tak właśnie chcemy je widzieć. Dobrego, hossa.
issa, przecież ja się do końca życia nie odpłacę -czytałaś kilkadziesiąt razy ? wiesz że pan Tadeusz nie skarżył się i był spoko z uśmiechem bez dramatu ..żurawie też dużo krzyczą ale normalnie sobie bytują i jak w naturze - w harmonii -- bardzo dziękuję za nagłośnienie i mocno ściskam - :))
wiesz, Darek, jak dla mnie - jesteśmy kwita. hm, a może nawet ja u Ciebie mam jeszcze dług:d tyle się nauczyłam pożytecznych rzeczy podczas pracy nad tym nagraniem, że powinnam Ci zapłacić za świetne pomoce dydaktyczne do nauki życia. ściskam i ja:))
i dobrze, że cała Wasza trójka: Darek, issa, sisey - stworzyła taki video wiersz, bo każdy tekst (nawet ten najlepszy) zyskuje przy głośnym czytaniu. wiadomo, że każdy zrobiłby to inaczej, ale mi odpowiada i zwyczajnie nie chcę się niczego czepiać. zresztą sama nie potrafię nawet pisać, a mowa czytać :)
ezo kłamie -wydała tomik a może i więcej to jedno a drugie to sam się przekonałem w podstawówce że pięknie pisze ( starannie) i czytać umie a nawet recytować i śpiewać i grać :)) a i jak coś to ja nic nie mówiłem ;)
ezo, proszę nie bić Darka, bo niedźwiedź zacznie go bronić ;d wydaje się, że "kłamie" to prędzej niefortunność wyboru słowa niż jakiś refleks z "czarności myśli";)
a właśnie, że specjalnie się do niego wybiorę i skopię (hehe) mu welbunek na tym nowym domu buuu -choć czuję respekt przed niedźwiedziem :) uśmiechy :)
przecież tyle razy mówię że podobała mi się polonistka a dokładniej jej córka a nie jęz. polski -i dlatego jest w takim stanie w jakim jest -:) będę czekał na Was -przecież dodałem że ja nic nie mówiłem - pewnie że to "kłamie" to zawieszone w cudzysłowie i żartem - dlatego że jesteś skromna to właśnie Cię pochwaliłem i to przecież prawda :)) no dobra jak się wybierzesz to się nagadamy -najwyżej issa Cię " pogryzie" a ja sobie odpocznę po obiciu :))
głodny truml:-))) issa - chciałam Wam pogratulować dobrej roboty:-) a swoją drogą fajnie usłyszeć po raz drugi (?) Twój głos. Intrygujący jak cała Ty:-)) serdecznie pozdrawiam ...cokolwiek to znaczy:-)))
jak ja dawno tu nie byłam :) lubię ten tekst Darka Klekowickiego, który tu czytam; no i całość montował sisey - bywa tutaj teraz nieczęsto. miło, że zajrzałaś, babuszka: tak. a żurawie wciąż krzykliwe i piękne
Bardzo lubię ten wiersz Darka w Twojej interpretacji, żurawie niby krzykliwe, ale głos uspakaja i przywołuje dawne wspomnienia. Kilkakrotnie go słuchałam i za każdym razem odbieram inaczej. Dziś zobaczyłam dłonie spracowanego ogrodnika Antoniego z miasteczka mojego dzieciństwa, który na nic nigdy się nie skarżył, a ogród jego przypominał ten baśniowy- zaczarowany. Nosił w sobie tyle miłości i obdarowywał nią wszystkich i wszystko wokół, a szczególnie kwiaty. No i miał to światło w sobie. Nigdy potem nie spotkałam lepszego człowieka:), choć znałam wielu dobrych ludzi.
:) to i ja posłuchałam; jeśli lubię żurawie, to między innymi i za ich zdolność do lotów od wiersza do Ogrodnika Antoniego, który chyba również jest przedwierszny
Mogłabyś kiedyś oczywiście jak zechcesz przeczytać i swoje Żurawie, one są też niezwykłe, ale zupełnie inne od tych Darkowych. Masz ładny, spokojny głos i dobrze się słucha Twojej interpretacji.
i to bardzo, z takim głosem to można prowadzić i terapie zajęciowe dla uzależnionych /żartuję/:) ale jest naprawdę kojący/ bez kadzenia/, znaczy się na mnie działa dobrze.
wobec tego zapamiętam terapię dla uzależnionych i może w sprzyjającym czasie ją poprowadzę: żart. tak - to on wydaje mi się coraz częściej i mocniej korcącą istotą, dla której warto grzeszyć ;d pozdrawiam :)
M. i E. :) Wiesz, kiedy przyszedł mi do skrzynki Twój, i włączyłam klip, to misie przy ponownym słuchaniu wyświetliło i to z dawnych czasów :) Ot, sentymenty: http://www.youtube.com/watch?v=2PMsaO-0cKo
Gdy po raz pierwszy słuchałam tego zapamiętałam właśnie mowlę, kiść winogron i to przyjęcie poświat z czerni... Już wtedy wszystko mi grało i wiersz i recytacja taka w konwencji elementarza /to jest Ala, ala ma Asa , a As ma Alę itd... i muzyka dobrana i fotografia winogron w pogniecionej torebce... Potem to jedno przechodziło w drugie, obrazy przesuwały się powoli przeistaczały w inne , przenikały, upostawiaciały się... no i ta melodia słów nie wiem czy ważniejsza od ich symboliki, ale w nią się głównie wsłuchiwałam.. Teraz odebrałam to inaczej, a to przyjęcie poświat z czerni - bardzo osobiście:) Piękna całość.
Hm, to wiesz co, skoro to może być do pamiętania (a ja ufam Twoim odbiorom bardzo), to dałam to też na FB; w końcu tworzy się po to, żeby coś, hm, żyło w życiu (by tak rzec), zamiast żyć wszędzie indziej tylko nie tam, wisieć w archiwach. Niech sobie idzie dalej w świat :) Pozdrawiam, M. i E.
Wiersz wyzwanie, więc ciesze się, że już "z głowy". Darku, film dostępny u producenta, czyli mnie. :)
report
i zatkało mnie - jestem mile zaskoczony - dzięki Wam sisey i issa :))
report
:)
report
idę pozostając pod wrażeniem :) Brawo :)
report
ech, to ja się układnie kłaniam ;d
report
Ty się Issa nie układaj, Ty dumnie głowę noś, niczym żuraw ;)
report
:) filo, niedźwiedzie nie latają, układanki lubią jak diabli, a co do głowy nie mają jakichś wygórowanych wymagań - wystarczy im, kiedy nie noszą jej w łapach ;d
report
nie wierzę w tresowane wiedźwiedzie, no nie wierzę i już ;)
report
filo, ale czemu tresowane :d?
report
bo ta układność w wiedźwiedziach to tylko pozorna myślę, nie znam się, ale myślę, że wduszy to matecznik gra .A układanki i owszem lubią, ale nie wiem czy mają one coś z układnością wspólnego. Tak tylko dumam...I tak dumamj eszcze nad tą głową, czy czasem Wiedźwiedzica nie miała na myśli wilczej, toteż czmycham, najlepiej do azylu nim się dowiem;) Pozdrawiam Isso ciepło. (pośpię sobie teraz trochę przed pracą :))
report
heh. dobranoc, filo
report
a to mnie zaskoczyłaś :D dobranoc :)
report
w tle słucham koncertu e-moll Mendelsohna,głos miarowy,dławi emocje obrazu,obraz inny niż słowo podpowiada, a może to to tak powinno być,poszukam w partyturach rozwiązania
report
Brrr, słowo klucz, to asymptota - w odpowiednio odległych punktach chciałem by obraz pokrył się ze słowem. Wyjątkowo łatwo jest stworzyć nagranie gdzie ckliwa muzyka cyka w tle, mnie jednak nużą takie opcje. Chylę kapelusza za odkrycie Mendelsohna, widać kołysał się na zwojach, choć daleko mi do harmonii. Nie masz pojęcia ileż koncepcji miałem w głowie i to za równo graficznych jaki i "czym to dźwiękowo (świadomy termin) oprawić". Jestem perfekcjonistą, co skutkuje brakiem pewności, że już dość, że przestań gonić za fantazją. Tu było wyjątkowo trudno. Oczywiście dziękuję za uwagi. Są istotne. Pozdrawiam.
report
nie to nie tak,czytam inaczej,przecinki na półoddechu,brak czasu na zastanowienie, Issa ,więcej serca i emocji proszę, to wspaniały wiersz,wspaniały, nie gniewaj się
report
28brrr:) przecież interpretacja zawsze może być przedmiotem wahań, wątpliwości czy pytań, więc uśmiecham się, patrząc na to, co mówisz, bo brak jakichkolwiek powodów do gniewu. Rozumiem, że może wydawać się nieodpowiednia: ja w ogóle mało liryczna kobieta jestem:) i chętnie usłyszałabym inny jeszcze wariant, jeśli ktoś byłby chętny. To jest zresztą mój ostatni udział w videowierszach. Pozdrawiam jak najprzyjaźniej.
report
Issa, nie mów... :)
report
to akurat nie jest żaden przedmiot dyskusji, sisey
report
:) I, rzecz jasna, dziękuję i dobrego wszystkim przechodniom, którzy tu zechcieli zatrzymać się trochę dłużej.
report
;) łagodnie, bardzo łagodnie przeczytany tekst, bez: jak to było: dizajnerstwa;) wydaje się, że akurat do tego wiersza Darka, bardzo pasuje ten sposób interpretacji. Chociaż może i można lepiej, zawsze można lepiej, albo inaczej. Wiersze powinny być czytane na głos, mnóstwo zyskują. Miło było posłuchać. Dla mnie to jest zaskoczenie, ponieważ wcześniej ten wiersz przeszedł koło mnie bez jakiś tam specjalnych wzruszeń, ot kolejna historia dobrego człowieka. Interpretacja i grafika potęguje odbiór. Muzyka w tle również heh. Teraz to nie jest już jakaś tam kolejna historia, tylko ta, którą zapamiętam. I jeśli mogę, to bardzo proszę, nie przestawać, tylko mi pisać, czytać, nagrywać i tworzyć grafiki. To jest fajne doświadczenie pozastanawiać się, ile można zrobić głosem z literami i w ogóle;) A jeśli nie mogę, to chociaż spróbowałam poprosić;) a co:)
report
Kiedy czytałam ten tekst przed nagraniem /a czytałam na głos kilkadziesiąt razy, więc znam - bez grama przenośni - na pamięć/, nie potrafiłam i, zdaje się, nawet nie chciałam potrafić przestać myśleć /ufff, jaka ładna konstrukcja ;d/ o tym, że świat jednak rzadko którego człowieka rozpieszcza jakimś szczególnie czułym odczytywaniem jego ciała, jego najprawdziwszej, pojedynczej istoty, jego piękna, sensu, wewnętrznego światła, płomyka, losu. Często przemijamy nieodczytywani i nieodczytani w zgodzie z tym, co w nas płonie i gaśnie rzeczywiście. Brani z nieuważności za kogoś innego. I godzący się na to. Wtłoczeni w pieprzone stereotypy. Matrycki. Łatwizny. Uczuć, myśli, wyobraźni. W rutyny niewiary, w rutyny ciała. Umysłu. W strachy. Również własne. Na drogach na skróty. I tak wielu żyje, i umiera, w gruncie rzeczy w niewidzialności: chociaż wystarczyłoby czasami tak niewiele, by to zmienić. I to czytanie chyba jest dość wiernym rejestratorem moich buntów wobec uniewidzialniania z woli ludzkiej. Mnie nie interesuje interpretacja artystyczna: to robi znakomicie sisey i mam nadzieję, że będzie to robił nadal. Mnie jedynie zainteresowała, powiedzmy, przez moment interpretacja tekstu jako faktu o określonych parametrach życiowych;) Nieuchronnych. Nieubłaganych. Tylko dlatego, że tak właśnie chcemy je widzieć. Dobrego, hossa.
report
yhm:) nie mam co zacytować, ponieważ pod wszystkim, co powiedziałaś , mogę się tylko podpisać. Dobrego i Tobie issa:)
report
:)
report
issa, przecież ja się do końca życia nie odpłacę -czytałaś kilkadziesiąt razy ? wiesz że pan Tadeusz nie skarżył się i był spoko z uśmiechem bez dramatu ..żurawie też dużo krzyczą ale normalnie sobie bytują i jak w naturze - w harmonii -- bardzo dziękuję za nagłośnienie i mocno ściskam - :))
report
wiesz, Darek, jak dla mnie - jesteśmy kwita. hm, a może nawet ja u Ciebie mam jeszcze dług:d tyle się nauczyłam pożytecznych rzeczy podczas pracy nad tym nagraniem, że powinnam Ci zapłacić za świetne pomoce dydaktyczne do nauki życia. ściskam i ja:))
report
no to płaćmy sobie uśmiechem :))))) ..:) i dobrej nocy która znowu wydaje się zbyt krótka :)
report
yhm:)) i Tobie, Darku, dobrej
report
O!Żurawie Darka nabierają innego wymiaru!
report
:) Cieszę się, Jarku
report
i nawet mówią ludzkim głosem :))
report
o, i to jest gratka: wpisać sobie do c.v.: byłam żurawiami i mówiłam ludzkim głosem;)
report
i dobrze, że cała Wasza trójka: Darek, issa, sisey - stworzyła taki video wiersz, bo każdy tekst (nawet ten najlepszy) zyskuje przy głośnym czytaniu. wiadomo, że każdy zrobiłby to inaczej, ale mi odpowiada i zwyczajnie nie chcę się niczego czepiać. zresztą sama nie potrafię nawet pisać, a mowa czytać :)
report
cieszę się, że zajrzałaś, ezo:) również mi się wydaje, że robić coś w połączeniach jest bardzo z sensem
report
ezo kłamie -wydała tomik a może i więcej to jedno a drugie to sam się przekonałem w podstawówce że pięknie pisze ( starannie) i czytać umie a nawet recytować i śpiewać i grać :)) a i jak coś to ja nic nie mówiłem ;)
report
jak to kłamie? to mocne słowa. nie pomyślałeś Darku, że to może być skromność i ukłon w stronę prawdziwych artystów? e taaam. naleję Cię :/
report
ezo, proszę nie bić Darka, bo niedźwiedź zacznie go bronić ;d wydaje się, że "kłamie" to prędzej niefortunność wyboru słowa niż jakiś refleks z "czarności myśli";)
report
a właśnie, że specjalnie się do niego wybiorę i skopię (hehe) mu welbunek na tym nowym domu buuu -choć czuję respekt przed niedźwiedziem :) uśmiechy :)
report
przecież tyle razy mówię że podobała mi się polonistka a dokładniej jej córka a nie jęz. polski -i dlatego jest w takim stanie w jakim jest -:) będę czekał na Was -przecież dodałem że ja nic nie mówiłem - pewnie że to "kłamie" to zawieszone w cudzysłowie i żartem - dlatego że jesteś skromna to właśnie Cię pochwaliłem i to przecież prawda :)) no dobra jak się wybierzesz to się nagadamy -najwyżej issa Cię " pogryzie" a ja sobie odpocznę po obiciu :))
report
:)
report
mile zaskoczona kolejną owocną współpracą gratuluję; Darkowi, jeszcze raz wiersza i uznania czytelników. duetowi issa
report
oczy:) zdaje się, że truml zjadł trochę komentu. tak czy inaczej, miło Cię widzieć. cokolwiek to tutaj może znaczyć ;d
report
głodny truml:-))) issa - chciałam Wam pogratulować dobrej roboty:-) a swoją drogą fajnie usłyszeć po raz drugi (?) Twój głos. Intrygujący jak cała Ty:-)) serdecznie pozdrawiam ...cokolwiek to znaczy:-)))
report
dziękuję. tak. drugi:) pierwszy raz w "Elementarzu". u siseya. i ja serdecznie, cokolwiek to... etc ;d
report
Gratulacje, isso, Darku, sisey. Ciekawa interpretacja, super efekt.
report
:) dziękuję z radością. dobrego
report
ja tu nic się nie napracowałem :)) to duet issasisey powinien zbierać gratulacje i niegratulacje ;)
report
oj tam, Darek:) ja tam mogę zbierać za Ciebie i siseya. nie widzę trudności. to, co jednak posialiśmy we troje ;d
report
ich troje :))
report
..dopadła mnie melancholia umykajacego czasu ...a żurawie wciąz krzykliwe i piękne ..
report
jak ja dawno tu nie byłam :) lubię ten tekst Darka Klekowickiego, który tu czytam; no i całość montował sisey - bywa tutaj teraz nieczęsto. miło, że zajrzałaś, babuszka: tak. a żurawie wciąż krzykliwe i piękne
report
report
Bardzo lubię ten wiersz Darka w Twojej interpretacji, żurawie niby krzykliwe, ale głos uspakaja i przywołuje dawne wspomnienia. Kilkakrotnie go słuchałam i za każdym razem odbieram inaczej. Dziś zobaczyłam dłonie spracowanego ogrodnika Antoniego z miasteczka mojego dzieciństwa, który na nic nigdy się nie skarżył, a ogród jego przypominał ten baśniowy- zaczarowany. Nosił w sobie tyle miłości i obdarowywał nią wszystkich i wszystko wokół, a szczególnie kwiaty. No i miał to światło w sobie. Nigdy potem nie spotkałam lepszego człowieka:), choć znałam wielu dobrych ludzi.
report
:) to i ja posłuchałam; jeśli lubię żurawie, to między innymi i za ich zdolność do lotów od wiersza do Ogrodnika Antoniego, który chyba również jest przedwierszny
report
Mogłabyś kiedyś oczywiście jak zechcesz przeczytać i swoje Żurawie, one są też niezwykłe, ale zupełnie inne od tych Darkowych. Masz ładny, spokojny głos i dobrze się słucha Twojej interpretacji.
report
może, kiedyś, nie wiem. pożyjemy, zobaczymy :) teraz za to uzmysłowiłam sobie dzięki Tobie, że wielu ludzi mówiło mi, że mój głos ich uspokaja
report
i to bardzo, z takim głosem to można prowadzić i terapie zajęciowe dla uzależnionych /żartuję/:) ale jest naprawdę kojący/ bez kadzenia/, znaczy się na mnie działa dobrze.
report
wobec tego zapamiętam terapię dla uzależnionych i może w sprzyjającym czasie ją poprowadzę: żart. tak - to on wydaje mi się coraz częściej i mocniej korcącą istotą, dla której warto grzeszyć ;d pozdrawiam :)
report
Jeszcze raz przyszłam do żurawi tych Darkowych i Twoich Agnieszko z Doliny Issy...Wyjątkowo lubię te dwa wiersze...
report
M. i E. :) Wiesz, kiedy przyszedł mi do skrzynki Twój, i włączyłam klip, to misie przy ponownym słuchaniu wyświetliło i to z dawnych czasów :) Ot, sentymenty: http://www.youtube.com/watch?v=2PMsaO-0cKo
report
P.s. "ważne są przyjmij te poświaty z czerni" ;)
report
Gdy po raz pierwszy słuchałam tego zapamiętałam właśnie mowlę, kiść winogron i to przyjęcie poświat z czerni... Już wtedy wszystko mi grało i wiersz i recytacja taka w konwencji elementarza /to jest Ala, ala ma Asa , a As ma Alę itd... i muzyka dobrana i fotografia winogron w pogniecionej torebce... Potem to jedno przechodziło w drugie, obrazy przesuwały się powoli przeistaczały w inne , przenikały, upostawiaciały się... no i ta melodia słów nie wiem czy ważniejsza od ich symboliki, ale w nią się głównie wsłuchiwałam.. Teraz odebrałam to inaczej, a to przyjęcie poświat z czerni - bardzo osobiście:) Piękna całość.
report
Hm, to wiesz co, skoro to może być do pamiętania (a ja ufam Twoim odbiorom bardzo), to dałam to też na FB; w końcu tworzy się po to, żeby coś, hm, żyło w życiu (by tak rzec), zamiast żyć wszędzie indziej tylko nie tam, wisieć w archiwach. Niech sobie idzie dalej w świat :) Pozdrawiam, M. i E.
report
ja tam wole " Jaś nie doczekał " ..... jednak ;)))
report
o, mua :p
report
no co ja pocznę jak ja słabo qmam poświatę z czerni ;))) ...no sorki
report
ajtam, ajtam, no za cóż Ty przepraszasz znowu. luzik. nic na siłę, nic na siłę: ćśśśśśś - poczniesz coś innego ;d
report