23 june 2011

poetry

bosski_diabel
bosski_diabel

Kontempluję

czasami tak sam ze sobą
wtedy odczuwam bardziej barwy nocy
zapominam o wykwitach gwiazd i przemianie materii

czasami palą wrzucone między żebra słowa
od których księżyc robi się czerwony

życie postarało się o jeszcze jedną samotność
w tej godnej pożałowania samotności
mam mniej par drzwi prowadzacych
do siebie więcej zamkniętych przed sobą

jak długo można stać obok życia
w krajobrazie tych samych nocy

jesteś więc nie pytaj mnie czy pozwolę ci odejść

odrodzeni zatracamy się by w końcu splotem
osiągnąć czystą formę

Z cyklu: NIe-dotyki

Jarosław Jabrzemski
23 june 2011 at 11:19

By końcu splotem? Coś się kluje, ale niepoukładany ten tekst, choć ipsacja z pierwszej budująca. Pozdrawiam serdecznie JJ

report

Szel
23 june 2011 at 16:53

brak czulego dotyku doskwiera pieszczochom najbardziej Boski__serdecznie:))

report

Ame
24 june 2011 at 14:23

Można stać obok życia w życiu zachowując czystą formę...;-))) nie można nie ulegać złudzeniom ;-))), dobry wiersz, z uznaniem pozdrawiam liści szelestem...;-)))

report

Istar
13 july 2011 at 20:07

nie myliłam się

report

bosski_diabel
13 july 2011 at 23:07

Podziękowania serdeczne dla WSZYSTKICH i pozdrawiam pięknie.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register