Odpowiadam

gówno komu do tego, że jestem po pięćdziesiątce.
może nawet lepiej, że nie urodziłem się później.
widzę coraz wyraźniej, a gałkami kręcę z wdziękiem.

na czwartym biegu nieźle się toczę w towarzystwie
trzech kobiet. czasami wypadam z gry w casino poland.
wtedy składam kolejny protest do Pana Boga.


Z cyklu: Różno-rodność

Szel
25 may 2011 at 22:31

to masz teraz czwarta!!bo az sie zalogowalam z wrazenia:)))dzien dobry Boski...chyba ze trzy lata ciebie nie widzialam!!

report

Jacek Sojan
25 may 2011 at 22:34

pieniądze to gówno - a pięćdziesiątka to prawdziwe bogactwo, które trzeba umieć oszacować i nie dać sobie ją zdewaluować! J.S

report

Darek i Mania
25 may 2011 at 23:02

w pierwszym wersie myślałem że chodzi o procenty i już setkę widziałem a tu tyle trza czekać i nikogo to nie będzie obchodzić oprócz peela -

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
26 may 2011 at 06:35

Diabełek w nowej odsłonie. Moim zdaniem - bardzo udanej :-) Wiersz wywołał uśmiech... Pozdrawiam :-)

report

Miladora
26 may 2011 at 12:15

No, Diabłuś w męskim wydaniu i w dodatku w towarzystwie aż trzech kobiet. :))) Witaj. I masz pecha, bo Twoja garderobiana też tu jest. ;))) Ale dzisiaj niczego Ci nie ściągnę. Podobało mi się. ;)

report

Stefanowicz
26 may 2011 at 12:24

No proszę bosski. Jakie ostre wejście. Baaaaaaardzo mi się podoba. Nie wiedziałem, że potrafisz być taki dosadny. Przyzwyczaiłeś mnie do erotyków i miłosnych. Cieszę się, że ten wiersz nie ma jej imienia, chociaż bardzo lubię te Twoje wiersze (przecież wiesz). Dobrze, że jesteś.

report

fortel
27 may 2011 at 12:12

Pil musi być dobrze stuningowany, skoro napisał taki fajny wiersz. P.S. Każdy biega jak może, niezależnie od liczby biegów, rada: unikać wstecznego. Pozdrawiam:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register