ta zima jest jak kilka chwil
o kilka za dużo
zamkniętych na zawsze
drzwi i otwartych okien
maili
przez które wpadają mrożące
wiadomości o śmierci
Wisławy Szymborskiej
ciężko mówić
wszystko zostało powiedziane
spisane epitafium
- żartobliwe
na wypadek gdyby
ktoś chciał je napisać zbyt poważnie
zapoznany ze śmiercią kot
i my z kotem w pustym pokoju
na półce parę pozostawionych książek
pręży grzbiety
przy filiżankach rozsypana
czyjaś krucha niepewność
płynie rzeka "niby Nil jakiś"
czytamy Krzysztofa Gąsiorowskiego
z kartek
puszczanych w obieg jak statki na wodę
i zapisujemy
na najtrwalszym z nośników: pamięci
02.02.2012
smutny ale piękny....
report
dzięki. myślę, że wszyscy chodzimy po kostki w tej rzece...
report
czerpiąc ze źródła
report
"panta rhei"
report
silnym nurtem...
report
najtrwalszy z nośników...hmmm....i najbardziej kreatywny;)
report
że zmyślam? ;)
report
i najbardziej kruchy, ułomny. :*
report
Mag, przechodzisz metamorfozy nie do poznania :) e tam, kruchy. papier bardziej ;)
report
no właśnie! coby NIE ZAPOMNIEĆ :)))))) buziaki, Laurko! a to tam to tylko wyobraźnia ;D
report
bez patosu, płynie, z przyjemnością Laurko :)
report
:)
report
Lauro - rozumiem że chodzi o pocztę elektroniczną - ale ja stara już jestem i maili - to dla mnie od maić - majenia itd - Pozdrawiam serdecznie
report
od razu stara... uparta ;) buziaki
report
aj tam uparta - maili można kopyrtnąć ;) bo z kontekstu ;) buź
report
podoba mi się Laurko:))
report
tak mi mów :))
report
bardzo mi się podoba
report
mnie nie całkiem, ale dzięki :)
report