ALL WORKS Poetry (18) Diary (1)
About me

15 march 2015

poetry

Zedka
Zedka

z pamiętnika dziadka


Zastanawiam się w każdą rocznicę
Co my tu właściwie świętujemy
– Pozory pożółknięte jak fotografie skrywane przed mrozem
Wtedy marzenia spakować trzeba było w walizkę
Której nikt nie odbierze – w głowie
Tak się ucieszył „zwycięzca” że dostał banana
Pewnego dnia
Uczcił te chwilę rubinowym napojem z bąbelkami
Gdy szeregowy Stasio myślał, że nikt mi już nie każe
Zamknąć marzeń w ciasnym pudełku.
Jednak zostałem
Z wilczym biletem i z ich gardłem
Przekonani, że jednowymiarowe jest moje myślenie
podpierają swoje racje na kulawej nodze
Najedzą się do syta, napiją po nos, pozacierają brudne ręce
Rozejrzą się dokoła i dostrzegą
Że siedzą sami w ciasnej, letniej kuchence.

alt art
16 march 2015 at 09:25

megafon zaprasza piotra szczepanika do kasy pół wieku po; na piątym peronie krzyżują się wszystkie wszeświaty; przeoczymy towarowy do kielc..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register