|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
Księga ( pewnego) Rodzaju 51. 1,2,3
rzecz to rzetelna i udowodniona
że zanim Salomon ostatecznie skonał
wiedział że świątynia którą wznosił z trudem
nie na trwałe zwiąże los niepewny z ludem
i gdy trzykroć tysiąc latek światu zleci
trza będzie budować przybytek po raz trzeci
w całkiem nowym miejscu z innego budulca
nie w dole przepastnym ani nie na górce
stanęły do przetargu o lokalizację
-owego przybytku - wszelkie ludzkie nacje
przegrał pekin hongkong grójec oslo wiedeń
świątynia powstaje w strefie pięć i jeden
tu numerologia nam się dalej przyda
bo daję nam to szóstkę- ta - gwiazdę dawida
przypadek? nie sądzę! tam trzymają Arkę
wybaczcie że tej tajemnicy odsłaniam kotarkę
bożnica Salomona pnie się zgodnie z planem
(i z biblią rzecz jasna ) błyszcząc ...hologramem
:D
report
Mazel tov :)))
report
jej ściany ze słów, (co uniknęły drukowania)/ posadzka z dobrych chęci (świetnie nadają się do brukowania)/ filary z altruizmu (towar powszechny i super mocny)/ a dach ze szczerych westchnień (oby tylko deszczu nie spuścił Wszechmocny!)//
report
;)
report
Gmaszysko przezornie budowano na skale/ jeden do pięćdziesięciu jeden (1:51)/nie przejmując się faktem wcale/ że branża dziś klepie biedę
report
czkroć, kurdę..
report
y hyy - dzięki
report
ależ..
report
no to nam się tych ksiąg nazbierało:)
report
Im dalej w las tym więcej drzew Haniu. :))Miejmy nadzieje że nie przerobią wszystkich na księgi;)
report
:)
report
:)
report