|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
generał gniew srożył się do wojny
wyprowadzony w pole
obity niespokojny
podciąga powody szykując okropy
na pretekst zajadły
jeden gest dotyk
z zaczerpniętą krwią do czaszki cyzelując mowę
szukał słabszych punktów w obronie
jednym
( którego nie przytoczę)
gotów zaraz trąbnąć w mur rycha
nie że kiedyś tam potem
tu i teraz!
dzisiaj!
lecz ruszając z posad pot świętej opozycji
na top liście grzechów
zginął był nagle niespodzianie
w tumanie uśmiechu
albo ja mam od rana frywolne myśli, albo tu kapie pornolem, Wiesiu:))
report
Gabrysiu:)))- no i dałaś mi uśmiech od ucha do ucha:))))))
report
Uśmiech go zabił z samego rana / ot puenta wyszła niespodziana. Wieś - uśmiechy dla Ciebie aby generał gniew uciekł gdzie pieprz rośnie :)))))
report
poległbył na polu leży nie pogrzebany/ może zgryźliwie w ziemi knuje jakieś plany:))))
report
niech korzenie gryzie i piach / my go uśmiechem rach ciach ciach ;)
report
Ósmych niegrzechem- śmiechem:)))
report
super :)
report
Dziękuję Marcelu:))
report
to dopiero strategia Wiesiu:)
report
Zwycięska:))))
report
ano:)
report
domini:)))
report
:)
report
:))
report
mówią nie kopać leżącego, ale ja mu jeszcze posyłam kopę uśmiechu miłego :)))
report
i serię nieśmiałych uśmieszków prosto w nos/ nie zdzierźy szarża no masz ci los:)))
report
i masz : trafiony, zatopiony od jednego celnego uśmiechu:) tak to bywa, nie wiadomo od czego przyjdzie zginąć:)
report
:)))- o tak trzeba zawsze mieć uśmiech za pazuchą:)))
report
:)
report
:)))
report
proponuje konsekwentnie: podciągał powody, i to: zmienił w gest zwykły dotyk. i dalej: "słowem" można ciachnąć. Może "murycha"? I jeszcze tu :D ruszył więc pot(tak, to nie byk) sztandarem świętej opozycji. Może coś zrobisz z finałem - nie sięga reszty wiersza.
report
Dziękuję siseyu za sugestię- przypatrzę się tekstowi jeszcze pod tym kątem- wielkie dzięki:))
report
tak czułem - twórcze ADHD nie pozwala na powroty/poprawki bo to już mało zabawne ;) trudno. raz się wychyliłem, starczy.
report
daj spokój siseyu:))- Poważnie potraktowałem Twoje rady, i popracowałem nad nim.Zostawiłem odwody, bo...noe rozumiem dlaczego"konsekwentnie"?- odwody są wojskowej proweniencji i w/ g mnie pasują bardziej:))- Zresztą sam zobacz jeśli nie poszedłeś w ...gniewie;)))
report
a swoją drogą siseyu, Twój pot opozycji jest tak dobry, że nie wiem czy powinienem fo zabrać.Możesz go przecież wykorzystać sam. Na razie pożyczyłem, jak by co oddam:))
report
hmm, zobaczmy: generał Gniew podciągał powody do wojny - czego nie rozumiesz? wojskowa nomenklatura, to jedno, tu interesująco bawisz się słownictwem. zauważyłem, że można by głębiej wejść wodę. Chyba tyle, Wiesiu.
report
edit: bierz pot i nie marudź. uwielbiam dłużników :D
report
:))- ok, w tym powodzie, pobrzmiewa odwód:))- biorę i dzięki:)))
report
teraz wiem, że i śmiechem można zabić:)
report
no kurcze!- znikł komentarz:(- dziękuję Jerzy:))
report
fajna zabawa słowem - zdawało by się pomylonym.
report
dziękuję Tereso:))- jeszcze nad nim pracuję:))
report
śmiech - najcenniejsze lekarstwo, najcelniejsza broń!:):)
report
oby masowego rażenia:))
report
i dobrze tak wścieklicy jednej :)
report
:)))- tak Noro:)))
report
podobuuje się :))
report
:)))) I jak Ci się Wiesiu nie uśmiechać ;)))
report