17 november 2011

poetry

oczy jak pustynia
oczy jak pustynia

Bęc

księżyc w pełni. zapalam papierosa. uwalniam
pasmo dymu. układa się jak słowa w naprędce
pisanym wierszu. roztrząsam na nim liście
listopadowe i zamieniam w ścieżkę biegnącą

bez butów. umieszczam nas, twarzami do siebie
i zamykam w kółku graniastym. zatapiam palce
w twoich włosach. uwierz, jestem na wyciągnięcie
języka. wszystko kołysze się słodko. tymczasem,

dalej stoję pod ścianą. jednym szybkim gestem
burzę obrazek nierealnie szczęśliwy i wszystko
zarazem. nie, nie wyrosłam z marzeń lecz przez
krótką chwilę  zapragnęłam umrzeć.



Tobie:-)

Wieśniak M
17 november 2011 at 08:28

pięknie, smutno jak na moje oczy;)

report

oczy jak pustynia
20 november 2011 at 12:43

dzięki Wieś-niak:-)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
17 november 2011 at 09:15

Wibracje, falowanie... Na tak:)

report

oczy jak pustynia
20 november 2011 at 12:42

Dzięki Nicki:-)

report

Bazyliszek
19 november 2011 at 20:30

jakie to ladne oczka "na wyciagniecie jezyka" supcio, tylko pod koniec zesmutnialem i tez chcialem.....:)))

report

oczy jak pustynia
19 november 2011 at 20:33

zapożyczyłam sobie z własnego innego wiersza:-). dzięki Bazyliszku:-)

report

stani
20 november 2011 at 10:56

.. nie lubię takiej formy zapisu , ale nie mam co się buntować - treść natomiast z dużą wyobraźnią autorki , erotyk zakręcony w nagość samotnej pościeli marzeń- nie można nie pójść za tym pachnidłem :) ..

report

oczy jak pustynia
20 november 2011 at 12:42

Stanisławie, a jaki widziałbyś zapis? chętnie to jeszcze przemyślę.

report

An - Anna Awsiukiewicz
20 november 2011 at 11:08

Pięknie jak zawsze:) Pstryk:)

report

oczy jak pustynia
20 november 2011 at 12:50

dziękuję Aniu:-)

report

Darek i Mania
20 november 2011 at 11:15

następna która chce na chwile umrzeć - dedykowany jest i dla mnie też ;) ciekawy zapis

report

oczy jak pustynia
20 november 2011 at 12:40

ale tylko na chwilkę, na potrzeby wiersza Darku:-)

report

laura bran
21 november 2011 at 21:29

"na niej stoimy twarzami do siebie; zamykam nas w kółku" - ?? i bez "drżące z gorączki" i bez "się" po kołysze. "tymczasem odkrywam, że" też bym zmieniła na coś prostszego, jak np "jednak" albo krótko "tymczasem". bęc ;)

report

oczy jak pustynia
21 november 2011 at 22:07

dzięki Laurko zmotywowałaś mnie aby raz jeszcze spojrzeć na własny tekst:-)

report

Natali
21 november 2011 at 23:04

pełne grani to kółko i zamknięte - to zwróciło uwagę :)))

report

oczy jak pustynia
21 november 2011 at 23:07

kółko - druga liga na mecie:-). dzięki uśmiech:-))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
25 november 2011 at 22:39

Wymowne bęc! Sprawnie napisany wiersz :-)

report

oczy jak pustynia
25 november 2011 at 23:17

bęc, ale zawsze można się podnieść:-)) dzięki bosanogO:-)

report

Anna Maria Magdalena
25 november 2011 at 23:18

jak lubię papierosy(lubię bardzo)tak lubię Ciebie czytać :))

report

oczy jak pustynia
25 november 2011 at 23:20

cały paradoks polega na tym, że nie palę aniu:-)) ale od czego jest wyobraźnia:-) dzięki za lubienie czytać:-)

report

laura bran
28 november 2011 at 21:20

i bęc ;) tylko poproszę zamiast bez butów na bosaka :)) może być?

report

oczy jak pustynia
29 november 2011 at 07:21

myślę, że wstępnie już coś ustaliłyśmy:-). miłego dnia laurko:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register