24 september 2011

poetry

oczy jak pustynia
oczy jak pustynia

whisky z lodem

wyrastam z tęsknoty aspiracji a może tylko
z jakiegoś doświadczenia wzuwam kozaczki
na szpilce podbitej metalem i wychodzę
z gorąco kutej bogato zdobionej w noc

która nie zdradzi nie wyda opinii a wiersze
chyłkiem przemykam przez bramy
w których trzepie się kasę wiatr przyjaciel
porywa za ekran gdzie księżyc rządzi w pełni

po wszystkim wracam do siebie zrzucam
ubrania jak zbędne kilogramy i opadam na łóżko
zapalam black devil ze srebrnym pierścieniem
oswajam pokój z dymem wciąż pachnę miłością

ike
24 september 2011 at 00:53

a tu mię aspiracja kąsa- nienamiętnie, choć nęcisz i wabisz zapachem miłości; czy oczy spojrzą na bacardi ? ładne; hey

report

oczy jak pustynia
24 september 2011 at 00:55

nie piłam, ale ...skuszę się, jak zobaczę gdzieś w monopolowym:-)

report

Darek i Mania
24 september 2011 at 01:09

Jak przyjedziesz do szel na zlot trumli to ja stawiam "whisky z lodem" - ten wiersz mną zakręcił :))

report

Miladora
24 september 2011 at 01:11

Mnie się podoba tak bez przecinków, Oczka. ;) Aha - czy "na szpilce metalowej" jest jeszcze w innym znaczeniu? Bo szpilki chyba zawsze są metalowe. ;) No i czy na jednym łóżku są pościele, czy pościel? ;) Ale dobry ten obraz i spodobał mi się. :) Buziek. :)

report

oczy jak pustynia
24 september 2011 at 01:23

na łóżku zazwyczaj leży jedna pościel ale u mnie leżą pościele:-).w tekście rozwinięcie temat luksusu nie jest ważne, więc w zasadzie, wystarczy że jest łóżko. co do szpilek:-). przez chwilkę zwątpiłam, bo mam takie i takie:-). dla pewności podejrzałam w sieci:-). za wszystko dziękuję:-) serdecznie pozdrawiam:-)

report

Darek i Mania
24 september 2011 at 02:06

a nie --szpilki w sensie buty nie zawsze są metalowe :)

report

oczy jak pustynia
24 september 2011 at 01:13

whisky z lodem piłam rok temu, teraz lekko schłodzoną i daję radę:-) nawet nie trzęsie:-) ale na zlot piszę się pod warunkiem, że nie jest na końcu świata:-)

report

Darek i Mania
24 september 2011 at 01:20

ha ha wiadomość na Forum w temacie -Izabeli Baczewskiej - "Spotkajmy się " ( zlot u szel - międzyzdroje -5. 11)

report

oczy jak pustynia
24 september 2011 at 01:32

wstyd mi się przyznać, ale poproszę o link, ciemno już i późno, trudno o tej porze trafić po omacku:-))

report

oczy jak pustynia
24 september 2011 at 01:33

mam!!!!;-)))

report

Darek i Mania
24 september 2011 at 01:54

http://truml.com/forums/detail/86521

report

Ania Ostrowska
24 september 2011 at 07:44

witaj :) podoba mi się zwłaszcza wzuwanie. można je odczytywać wielorako, natomiast w ostatnim wersie wywaliłabym jeszcze "i' :)

report

oczy jak pustynia
26 september 2011 at 21:38

Aniu, mówisz, masz:-)

report

Ania Ostrowska
26 september 2011 at 21:38

:))

report

gabrysia cabaj
24 september 2011 at 08:40

ładny wiersz - przypomniał mi niedawną whisky z tonikiem i lodem w miłym towarzystwie;)

report

Miladora
24 september 2011 at 13:44

"Zamszowe/metalowej" - masz rym, Oczka. ;) Ja bym sugerowała "na szpilce z metalu". ;)

report

oczy jak pustynia
26 september 2011 at 21:27

z tym rymem tak ładnie płynie:-)...ale już coś zmienimy...:-)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
26 september 2011 at 18:10

fajnie znów Cię czytać, Oczki - pozdrówki :)

report

oczy jak pustynia
26 september 2011 at 21:37

dobrze że mam jeszcze coś ze staroci tu nie publikowanej, bo nie byłoby z czym tu wpaść :-)odpozdrawiam:-)

report

Istar
26 september 2011 at 21:30

jakie to ładne, gdzie ja byłam wcześniej, oj coś zawodzą zmysły...

report

oczy jak pustynia
26 september 2011 at 21:34

jakie tam ładne:-) ? ciągle w edycji ( od roku) ...witam Istar:-)

report

laura bran
27 september 2011 at 16:03

no, no :) ciekawie, od pierwszego słowa do końca. ładnie poprowadzony i zamknięty tekst. Pozdrówka :))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
27 september 2011 at 21:13

Ta miłość (a może tylko fizyczne zaspokojenie?) wydaje się być wielce tajemnicza, może zakazana nawet. Parę rzeczy mnie tu niepokoi.

report

oczy jak pustynia
28 september 2011 at 00:07

Droga p. Małgorzato, celowo uchyliłam furtkę czytelnikowi :-) odrobina tajemnicy jeszcze nikomu nie zaszkodziła. proszę się nie niepokoić, jeśli chodzi o rzeczy:-). poskładane w kostkę:-)

report

Jarosław Jabrzemski
28 september 2011 at 00:25

(z) paradoksalnie niezręczne

report

oczy jak pustynia
28 september 2011 at 00:33

nie upieram się przy paradoksach:-)

report

oczy jak pustynia
28 september 2011 at 00:41

nic tylko kuć, puki gorące:-)

report

oczy jak pustynia
28 september 2011 at 00:42

póki *;-) a jednak co nagle to po diable :-)

report

An - Anna Awsiukiewicz
3 october 2011 at 15:40

wciąż pachnę miłością - pięknie:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register