Zmiana sposobu prezentacji
Krysia, Kryśka, Krysieńka
wielka osobowość choć wzrostem niewielka
kocha morze, wolność i maki
nikt nie jest drugi taki
mam dla niej wirtualne kwiaty
rymowankę i z Poznania buziaki
z serca gorące życzenia ślę imieninowo
by nam żyła w szczęściu
i zdrowo
szarość przytłacza mnie powolnie
mijam kałuże
te niechciane zakamarki
krok przypomina o sterczących kamieniach
idę jakbym zwiedzała nowe
niedzisiejsze przypadki pustosłowia
pod kapeluszem schowana
nim porowatość spojrzeń dogoni
ulice zdobione neonami
złudzeniom się pokłonię
wraz z wierzbą płacząca i starym platanem
wybieram chwile
jak jabłka w koszyku dorodne
uśmiechem rumianych muśnięć
zawładnięta paryskim klimatem
zapachem kawy
unoszącym się w maleńkiej kawiarence
i ciepłem bijącym od ciebie
przenikam w delikatny dotyk dłoni
pamiętam jeszcze twój przyspieszony oddech
i ciepło warg
nie przeszkadza mi zgiełk
który otacza pędzące myśli
uliczny grajek
pozwala upajać się
więc chwilo trwaj
pozbieraj mnie Panie z kawałków rozlanych
przecież potrafisz
bym mogła zasiąść pod sklepieniem
spokojna
każda kolejna myśl dotyka trwale
przenika przez pryzmat światła
otoczką jest lub wnętrzem snu
jak mimoza zamyka w przedziale czasu
pochłania
cichnie gdzieś na horyzoncie
niczym resztka błyskawicy pod powieką
co po gniewie została
pozbieraj mnie z tych kawałów Panie
w kamieniu zachowaj
Polazłam na betki musiołam po nie cząpać
a łon mi je wywalił
i do tegu się kuloł zes śmichu
zło jak diachy na niegu że barzy nie możno
świgłam się w lompach na wyro
a łen mi na to
mela ty mie nie drzaźni
ino butersznyty dowej
bo zaro do Ceglorza ide
bez te wrzoski biber mu spot
i łypoł bez te bryle
jakbym mu śniodanie zjodła
tak se myśle jak chce to niech mo
ino niech brawędzić przestanie
(...)
--- full text ---
ustawił je Pan w szeregu
bo okrąg był zajęty patrzeniem
na wschody i zachody
a one upadłe malują witraże dla mnie
muzyka pogardza zwątpieniem organów
w przestrzeni pokornego jutra
gdy światło przenika między dotykaniem
zagarniam wszystkie westchnienia
co rozsiadły się i słuchają metalicznego snu
jeszcze tylko wzbiją się kamyki
by gradem opaść
i głowę skłonić dla cichej aprobaty
już za ciężkimi drzwiami zamknięte w całość
ciepłem swojej delikatności
pójdą ze mną do domu
- dedykowany Szel - imieninowo
Zgubiłam wczoraj parasol
a dzisiaj pada deszcz
zapomniałam kupić lakieru do włosów
ale o piwie dla ciebie pamiętałam
spaceruję bez psa i nogi mnie bolą
leśne ścieżki są
zaczarowane
łąki pachną inaczej
gdy zrywasz dla mnie
kwiaty
każdego dnia szukam poprzedniego odbicia
porównuję z lalką na wystawie
ubraną w zachwyt zdobytych uśmiechów
i nie wiem po co
zbieram te wszystkie korale
Tęsknota zapisywana każdego dnia
rozmawiałam z wczoraj
ale w twarzy schowanej w starych zdjęciach
nie znajduję czasów
gdy codziennością było
zaplatanie warkoczy
i bose wędrówki po ścieżkach
dzieciństwo umknęło zbyt prędko
chyba od zawsze wplątana jestem w dorosłość
herbaciany zapach zwiesza głowę w wazonie
pamiętam
każdą rozmowę zamykam w notesie
staram się wykrzyczeć
wszystkie daty
wgłębienia i grymasy wiatr wygładzi
znowu ogrom stanie kamieniem
nic nie mówiącym
sen wkrada się w spękania
resztki ziarenek zostają
kleją do bosych myśli
tylko po co
pakt z diabłem nie doda odwagi
ani nie zakończy systemu odpalania
w przestrzeń
brudem smutnieje każdy kolejny
zapach pamiętania
tylko nie nazywaj mnie poetą
tylko nie nazywaj mnie poetą
dociera do mnie kołysanka wspomnień
zbiegałam właśnie z górki
gdy listopad przyniósł mi
kolejne zastanowienia
przy zapalonych świeczkach
to przecież nie takie zwyczajne
zamykanie cieni
pod marmurem
dla spokoju
może powinnam przynieść kwiaty
zostawić kilka chwil
z różańca
lubię usiąść i mieć przed sobą przestrzeń
horyzont jest wtedy tylko tłem
rozmawiam z Nim o dokładnościach
raczej jest to monolog
czasem płacz
niczym nieuzasadnione skargi
czy jest to moja zachłanność
na dotykanie
przyzwyczajanie się do tego
czego nie zabiorę ze sobą
czy mogę jeszcze zostać tu
gdzie drzewa są na tyle twarde
by zapamiętać siłę
z jaką zdobywam każdy dzień
i nie chcę wiedzieć
kiedy ostatni zachód słońca
