31 october 2011

w swobodnej tonacji


lubię usiąść i mieć przed sobą przestrzeń 
horyzont jest wtedy tylko tłem 

rozmawiam z Nim o dokładnościach 
raczej jest to monolog 
czasem płacz 
niczym nieuzasadnione skargi 

czy jest to moja zachłanność 
na dotykanie 
przyzwyczajanie się do tego 
czego nie zabiorę ze sobą 

czy mogę jeszcze zostać tu 
gdzie drzewa są na tyle twarde 
by zapamiętać siłę 
z jaką zdobywam każdy dzień 

i nie chcę wiedzieć 
kiedy ostatni zachód słońca




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1