3 january 2017

Przebudzenie


 
W głowie huczało już sama nie wiem od czego. Do szału doprowadzało mnie pykanie które natarczywie wbijało się w mój umysł. Z początku myślałam że to kolejny z moich koszmarów, lecz tym razem naprawdę nie mogłam się ruszyć. Przede mną była tylko ciemność. Pomyślałam przez chwilę, że gdzieś czytałam o paraliżach sennych kiedy dotarły do mnie strzępy wydarzeń. Samochód- trzask – Dominik – jego krzyki – Adam i cisza. Cisza, która trwała do teraz. Pamiętam co się stało. Wypadek. A to by oznaczało, że jestem w szpitalu. Muszę się dowiedzieć gdzie są chłopcy i jak się czują. Próbowałam otworzyć usta i coś powiedzieć, jednak nie mogłam wydobyć z siebie głosu. Zamiast tego docierały do mnie coraz nowsze odgłosy. Jakieś dziecko powiedziało „Halo”. Po chwili jakaś kobieta wbiegła do pomieszczenia i zaczęła krzyczeć, że ktoś odzyskuje świadomość. Już miałam podnieść głowę, wysilić się i powiedzieć że ja też ją odzyskałam zapytać o syna kiedy ciemność przede mną rozrosła się tak bardzo, że nie można byo od niej uciec. Powoli zatapiałam się w niej. Leciałam w przestrzeni.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1