27 july 2012

chleb z cukrem i takie tam...

Mała Ewunia wyciągnęła rączki w kierunku skąd dochodził głos mamy, a może jej się wydawało? Bała się ciemności , a ta była dookoła i coraz bardziej wciągała ją w swoje wnętrze. Na suficie zobaczyła ohydnego potwora z bajki , którą czytała jej siostra. Zbliżał się do niej wirując w przedziwnym jakby rytualnym tańcu. Zarzuciła kołdrę na głowę, ale wyobraźnia zaczęła działać jeszcze bardziej. W tym momencie rozbłysło światło , do pokoju zajrzał chłopiec miał upaćkaną czekoladą twarz, był jej starszym bratem. Uśmiechnęła się szeroko pokazując białe zęby, on podchodząc do niej myślal tylko o tym żeby nic od niego nie chciała. Właściwie to mama kazała mu zajrzeć do pokoju, wykonywał jej polecenie niechętnie. Dlaczego zawsze kiedy koledzy są na dworze i bawią się w najlepsze on musi zostać z siostrą?

Na drewnianych szczudłach nie jest łatwo utrzymać równowagę,dlatego zsuwam się po raz kolejny.Nie daję za wygraną i po chwili śmigam po podwórku dumna jak paw.Kosztuje mnie to dwa siniaki na kolanie i rozbity łokieć,tylko przeciągłe Ewka do domu!zmusza mnie zejścia na ziemię.Pozornie,nadal bujam w obłokach i nawet czerwony kogut,a może mikołaj(pyszne lizaki)nie są w stanie utrzymać  mnie na miejscu.Wieczorem z moich nowych rajstop została tylko,,łydka" i ściagacz,zaczęło się niewinnie od krótkiej nitki,efekt był zaskakujący.
Oj niedobrze!




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1