Edyta Staszewska
ALL WORKS Poetry (15) Prose (2)
About me Friends (4)

Zmiana sposobu prezentacji

9 october 2016

poetry

Edyta Staszewska
Edyta Staszewska

***

Morze łez
wielki horyzont i bezkres
samotność choć ludzie wokoło
bezsilnosc i masa pytan
te uczucia i ich odcienie powracają
teraz jak echo
bo widzę cierpienie przyjaciółki
kogoś komu życzę jak najlepiej
kogo kogo nie potrafilam uchronić przed bólem
przepraszam han......


Edyta Maculewicz-Staszewska

9 october 2016

poetry

Edyta Staszewska
Edyta Staszewska

***

Stoję na brzegu morza
wokół panuje burza
na rozchwianym moście stoisz ty
wyciągam dłoń........
wołam
niby słyszysz niby nie
twój krzyk rozdziera moje serce
jestem i bede choc daleko
to znajde sposob by ci pomoc
tylko pozwol
pozwol mnie i innym podac dlon
chwyc ja
niech magia przyjazni uciszy sztorm
nie boj sie
jestem.....


Edyta Maculewicz -Staszewska

9 october 2016

poetry

Edyta Staszewska
Edyta Staszewska

***

Kartka i długopis
natlok mysli
bezsilność i gniew
czemu świat jest tak nie sprawiedliwy
czemu milość boli
czemu tak trudno zapomniec choc czas plynie
rany na sercu zostają
choc stare co jakis czas sie otwieraja
jak wierzyc ludziom skoro kochając odchodzą
jak?



Edyta Maculewicz-Staszewska

9 october 2016

poetry

Edyta Staszewska
Edyta Staszewska

Do M...

Spotykamy różnych ludzi
tych dobrych i tych złych
czasami mylimy zwykłe koleżeństwo z przyjaźnia
to że ktoś nas słucha
udziela rad
jest życzliwy
nie oznacza przyjaźni
przyjaźń to dar na dobre i złe
to słuchanie
to wspólny śmiech i łzy
to bycie na ty
dziś wiem ze sie pomyliłam
to rozum zgubiłam wierząc
ufajac komuś kto tylko potrafi ranić...


Edyta Maculewicz-Staszewska

W pogoni za...


Bieg
tędent
już dopadnę
nie
padam
gonię za...

szczęściem lub jego złudzeniem
spokojem lub burzą
przystanią lub sztormem

ciągle i ciagle od nowa
by złapać
by mieć
co?
wszystko i nic.



6 october 2013

poetry

Edyta Staszewska
Edyta Staszewska

Tylko nogi

Wygodna podróż

czystość i luksus
kelener i szpan
cóż za cudowny kram


długi korytarz

czyste zasłonkia
a za nich wystające
włochate nogi
wygodna podróż
kelner i szpan
hmmmm....
cudowny kram?

***

Mrok
Ciemność
Nicość która mnie pochłania.

Tonąc wyciągam ramiona go góry,
bezgłośnie wołając  o ratunek,
który i tak nie nadejdzie.

Bo czy można usłyszeć kogoś
kto tak woła?

13.05.A.D.2010

"...uspokoiłam"

Wiekowi ludzie
wieczne drzewa
ich konary sięgające nieba
korzenie tkwiące głęboko

jak historia co jest mą opoką.
dłonie kojące smutek i żal
orzeszek na pocieszenie.

tak dziadkowie uspokajali
swą młodszą latorośl
ucząc ją tym samych historii
miłości i wiary


Odchodząc w jej sercu zostali
bo dla niej byli wspaniali.

14.09.2007

"Chcę"

Chcę zatrzymać czas,
by zegary zamilkły.
Chcę zatrzymać czas,
by nie uleciał.
Chcę zatrzymać czas,
mieć bliskich przy sobie.
Chcę zatrzymać czas,
wieczności dla Świata i siebie.

27.01.AD.2007

"Widzę..."

Widzę
wieczne drzewo konarami
sięgające niebo.
Pochylone,
powykręcane wiatrem i burzą.

Widzę
dym gnany wiatrem po niebie.
Siwy jego obłok tańczy przy
tym drzewie.
Są razem dopóki wiatr dymu
nie rozwieje i burzy nie przygna.
To ich śmierć.
To ich rozdzielenie.
Teraz są razem.
A jutro?
Ja nie wiem...

"Blady świt"

Blady świt zagląda do pokoju,
Trzymasz mnie w ramionach.
patrzysz w moją stronę...
A Ja w sercu dziękuję Bogu...
Dziękuję za Ciebie.
Za nasze spotkanie.
Za każdą chwilę gdy jesteś przy mnie.
Nie wiem jak.
Nie wiem dlaczego,
ale gdy na świecie tyle złego,
To w naszym życiu,
stało się coś dobrego...
Bo jesteś - istniejesz.
Bo odnaleźliśmy się...

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register