11 december 2010

poetry

Withkacy
Withkacy

Na mocy krwi



 od kiedy
Kain zamordował Abla
 
zabijam kamieniem
własne myśli
 
składam
zadośćuczynienie
 
jestem Ablem
mam sześć tysięcy lat
żyję

Paganini
11 december 2010 at 20:20

Bardzo dobry/

report

Szel
11 december 2010 at 21:00

niezwykle mi sie ten wiersz podoba Witkacy! uwazam go za twoj najlepszy...ZQB ...:) _cieplucho:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
11 december 2010 at 22:44

Świetny Witku:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 december 2010 at 02:12

alez Waszmosc ma zdolnosc krystalizacji z przestrzni i czasu ciekawych tekstow

report

Edmund Muscar Czynszak
12 december 2010 at 16:28

Świetny wiersz !

report

ag.
19 december 2010 at 19:34

mocny i wymowny

report

Wojciech A. Maślarz
1 january 2011 at 11:58

Wciąż aktualne! Pozdrawiam:)

report

Withkacy
1 january 2011 at 12:57

Dzięki wszystkim za wgląd

report

Wiktoria Danielewicz
5 january 2011 at 15:42

ciekawe masz przemyślenia...

report

Jarosław Trześniewski
7 january 2011 at 21:41

Bene.

report

Laura Calvados
9 january 2011 at 16:41

Oooh, udał Ci się ten tekst. O, i to bardzo. Czuję się nawet trochę naburmuszona, jakbyś mi ukradł tekst z głowy! :O :]

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
18 march 2011 at 02:08

no Witkacy ma taka zdolnosc do tego chyba nie tylko wobec Ciebie

report

Paweł P.
15 february 2011 at 10:07

dlaczego Kain zamordował Abla? / bo nie chciał mu ciągnąć kabla... jeden z moich faworytów na tym portalu ;p

report

JoT Eff
12 march 2011 at 23:26

Jeśli Abel nie żyje, a peel jest Ablem, puenta nic nie zyskuje.

report

Withkacy
12 march 2011 at 23:39

w sensie duchowym, bo o takim jest tu mowa, na podstawia ofiary Chtystusa, choćby i umarł żył będzie. Peel nie przypomina ofiary ani jego krew, Abel, był świadkiem na rzecz Stwórcy, który z właściwych pobudek składał swoje ofiary w przciweniństwie do ofiar swego bratya. Tak pokrótce, nie trzeba się wysilać, tylko poznać głębiej owe zagadnienie (według bibbli). Dięki za koment

report

Paweł P.
14 april 2011 at 12:43

ja jestem w 100 niewierzący, a wiersz mi się bardzo podoba. Nie widzę tu żadnego związku z wiarą.

report

Withkacy
15 april 2011 at 21:59

Dzięki Paweł, to jak z monetą ma dwie strony

report

Paweł P.
14 april 2011 at 12:46

poza tym oczywiście, że jak napisał autor "opowiada o jednym z nich w sensie duchowym." Być może jako większy sukces tego wiersza odczytuję fakt, że będąc ateistą potrafię go zrozumieć.

report

RENATA
14 april 2011 at 12:47

mysl godna filozofa ...pozdrawiam

report

Withkacy
15 april 2011 at 21:59

Dzięki wszystkim za komentarze.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register