28 september 2024

poetry

Yaro
Yaro

jest w nas siła co o swoje się upomni

naznaczeni krwią
strzałem w tył głowy
z obu stron zdrada
patrząc wciąż daleko widać
świat zdrajców bez honoru

umierał polski kwiat
w skórach zgraja
banda zakłamania
beczki z krwią
pełne adrenaliny

sojusznicy daleko stąd
piją herbatę, idą na lunch
nie walczą, odpoczywają
nie dotyczy ich dramat

gorzej być nie może
teraz są daleko z uśmiechem
witają jutrzenkę ze wschodu

niedźwiedź biegnie
w poprzek Bugu
moczy pazury

zraniona każda części ciała
upada moralność człowieka

ukłony przed nieznanym
chwyć mocno karabin
na rubieży mierzysz
odliczasz czas trwania
przeliczasz sekundy
na pociski i granaty

zgroza dzień dobry
spotyka się z wrogiem
w bratobójczej walce

dzień tak długi
jak długie są mroczne sny
trawą suchą obcieram pot
zmieszany z piachem i potem

nie potrzebuję nic
oprócz spokoju,
widziałem taki film,
człowiek serce skradł
uciekł lecz nie znalazł
spokojnego miejsca
świat się zmienia
świat się skurczył

Belamonte/Senograsta
29 september 2024 at 08:46

oby się znalazła w nas ta siła

report

Belamonte/Senograsta
29 september 2024 at 09:41

Coś jeszcze dodam. Z teraz, Ofiary powodzi, ile ich jest? Czy media kłamią, czy mówią prawdę. Ile ich jest, chcemy wiedzieć. Może nieufność nie jest na miejscu, ale jeśli są zdania o setkach zaginionych? Że media mogą kłamać to już wiemy

report

Yaro
29 september 2024 at 19:19

Siła w nas wierzę w to. Kłamstwo na każdym kroku.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register