22 february 2012

poetry

Yaro
Yaro

kwiaty

jak dwa błękity w uścisku dłoni
zrywamy białe kwiaty jabłoni

promieni słońca rozczepione światło mieni się barwami
jedno drugiego goni po ogrodach porośniętych piwonii

uśmiechy zamieszkały wśród gęstych morskich traw
słowami docieram do twojego ucha

podarowaną różę wpięłaś we włosy
warkocz dotykał ziemi

mieszkam w domku z ogrodem na ulicy polnej

gabrysia cabaj
22 february 2012 at 13:37

u mnie jabłonie mają bladoróżowe kwiaty, a wiśnie kwitną na biało:)

report

Miladora
22 february 2012 at 13:51

Jaro, a nie lepiej byłoby ten wiersz w całości przerobić na wolny? ;) Bo początek zapowiada wiersz rymowany, łapie się pewien rytm, a potem czytelnika wyrzuca na zakrętach. ;) Za dużo zresztą tych rymujący się słów - "dłoni/jabłoni/promieni/mieni/goni/piwonii". No i o ile wiem, to piwonie i róże jeszcze nie kwitną, gdy zakwitają jabłonie. ;) Dobrego :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register