zanim zupa wylała się na podłogę
byłam słonkiem
płatkiem śniegu
aż wystygła herbata na stole
wiatrem
który nie kaleczył
słowa obijają się o ściany
chowają po kątach
uschnięta dekoracja na drzwiach
płoszy
tulę policzek do twojej twarzy
na zdjęciu
Wzruszyłaś, ale rozważ: zanim zupa wylała się na podłogę / byłam słonkiem // płatkiem śniegu / aż wystygła herbata na stole // wiatrem / który nie kaleczył // słowa obijają się o ściany / chowają po kątach // uschnięta dekoracja na drzwiach / płoszy // tulę policzek do twojej twarzy / na zdjęciu
report
Jareczku J - Dziękuję. Biorę bez rozważania - cmok.Nareszcie mi się spodobał ten stary wiersz:)
report
Miło mi, Aniu.
report
zdolna bestia;)
report
Też tak uważam (chodzi o Jarka):)
report
Aniu cos sie smutno zrobilo, sczegolnie na koncu:(
report
Bazyliszku to tylko peelka:) Dziekuję za czytanie - cmok:)
report
świetny klimat, pełen wspomnień; jedynie Anno strasznie mi nie pasują te wersy /wiatrem co nie kaleczy skóry/usunąłbym i to drugie ”byłem” niepotrzebne, moja wizja wersu / płatkiem śniegu za oknem; zanim cherbata wystygła na stole / :)
report
Oj, Slawrys! Cher nie używała bata.
report
ha - dobre, ta herbata z cukrem temu ch :))
report
Nie mogę dać dwa razy "zanim". A co do kaleczenia, to musi zostać, ponieważ w życiu tak bywa że po latach słowa denerwują, a kiedyś można było mówić co ślina na język --hihi. Dziękuję Sławku:)
report
masz racje, to twój wiersz; akurat zdążyłaś pozmieniać więc moje uwagi nieaktualne, teraz ok :))
report
Prosty i wymowny, Aneczko. Trudno, ja też się wtrącę jednak. ;) Masz - "dotykam policzkiem do twojej twarzy" - to mi haczy, bo jest różnica pomiędzy dotykaniem i przytulaniem,czyli - "przytulam policzek do twojej twarzy" i "dotykam policzkiem twojej twarzy". Nie mówi się przecież "dotykam palcem do medalionu" na przykład. ;) Ale podoba mi się bezpretensjonalność Twojego obrazu - jest prawdziwy. Buźka, An. :)
report
Spóźniłam się. :))) Widzę po poprawkach i jest naprawdę dobrze, An. ;)
report
Cieszę się Miluniu:) Dziękuję:)
report
Już jest poprawione> Jarek pięknie doradził:) Dziękuję Milu:)
report
eh niezwykle prawdziwy obraz
report
Dziękuję 28brrr10:)
report
a jednak schody skrzypią.....jak dawniej:))))
report
I tylko to się nie zmienia - hihi:)Dzięki za obecność:)
report
eh, każdy wers wersem oczekiwiwania
report
Cieszę się :)
report
:) ha przyszedłem na całkiem gotowe :) odebrano mi możliwość rozmowy, a ja tak lubię :) ładne bardzo :) hey, An, tulę policzek do Twojej twarzy, bez zdjęcia, imaginuję :)
report
wiese tak mi przykro, ale może kiedyś Ci się uda. Uwielbiam pomoc, ciągle się uczę:) No i dziękuję za ten policzek - miodzio:)
report
trafia bez pudła :)
report
Witaj Aniu:) Miło mi:) Dziękuję:)
report
Miło mi Madziu:)
report
Aha- no tak - hihi:)
report
śliczne, to przytulenie do fotografii specjalnie
report
wylalasc dzis nieco zlosci Aniu :))ale schody nadal skrzypia i to jest piekne :))
report
;)
report
Dobry wiersz.
report
Dziękuję Barbaro, szel, Witku i Paganini:) To takie miłe tak z raneczka:)
report
no to teraz ten wiersz mi się podoba i to wcale nie jest malowanie wyborcze na wyrost :))
report
Cieszę się i dziękuję. Miło - cmok:)
report
Kogoś zabrakło, ktoś teraz cierpi, a zdjęcie go nie zastąpi...
report
Dziękuję Małgorzato:)
report
Piękny, należy Ci się tyle punktów
report
Dziękuję Leszku:)
report
Dopiero zauważyłam, że nie dałam wcześniej swego punkcika, a sądziłam, że to zrobiłam. Poprawiam się więc... Dobrze opiszesz, bardzo dobrze... Tak dalej, An...
report
Ładny wiersz:-)
report
Co za czort postawił -1 ?
report