Grałem z Szatanem
w papier, nożyczki i kamień
żeby zwyciężyć, musiałem
przegrać chociaż raz
bezskutecznie
tramwaj, którym jechaliśmy zabił kobietę
miała na imię Reo Sztrachelia!
spaliśmy w niebieskiej pościeli
utkanej z szaty czarodzieja
jak ja ją kochałem, to niemożliwe
nie umiem kochać!
niemożliwe że kochałem
niemożliwe, że potrąci ją tramwaj
Reo, przecież jesteś aktorką, umiesz udawać
i świetnie uprawiasz hippikę!
już teraz brakuje mi ciebie
czy naprawdę zginiesz?
A może zginie twoja postać w filmie?
Ona już wiedziała
mówiła z uśmiechem:
uwięzili nas
ten pokój
to twierdza teraźniejszości
oblężona przez przyszłość
już nadchodzą
gdziekolwiek nie spojrzysz
są wszędzie
więc zanim runą
przez bramy snów
pocałuj mnie!
aha, no i reszta jest juz 18 plus . Takie pornosy dawno mi się nie śniły :) pzdr. i dobrej nocy
report
a mi siw snil ostatnio Awatar....i ci nie powiem jak:P
report
myślałem, że śnił ci się mój Awatar :)))
report
snil mi sie tak....albo lepiej nie powiem
report
Gdyby Bukowskiemu wszczepiono geny Rimbauda, pisałby prawdopodobnie tak...
report
Niwezwykły. Zachwycający. I co jeszcze? Nie mam słów.
report
Jednym tchem do samego końca
report
jest zajepięknie prze Pana :))
report
Bardzo dobry wiersz Pawle. Molto bene.
report