25 kwietnia 2011

poezja

Paweł P.
Paweł P.

SEN, RETROSPEKCJA

Grałem z Szatanem
w papier, nożyczki i kamień
żeby zwyciężyć, musiałem
przegrać chociaż raz
bezskutecznie

tramwaj, którym jechaliśmy zabił kobietę
miała na imię Reo Sztrachelia!
spaliśmy w niebieskiej pościeli
utkanej z szaty czarodzieja

jak ja ją kochałem, to niemożliwe
nie umiem kochać!
niemożliwe że kochałem
niemożliwe, że potrąci ją tramwaj
Reo, przecież jesteś aktorką, umiesz udawać
i świetnie uprawiasz hippikę!
już teraz brakuje mi ciebie
czy naprawdę zginiesz?

A może zginie twoja postać w filmie?

Ona już wiedziała
mówiła z uśmiechem:
uwięzili nas
ten pokój
to twierdza teraźniejszości
oblężona przez przyszłość
już nadchodzą
gdziekolwiek nie spojrzysz
są wszędzie

więc zanim runą
przez bramy snów
pocałuj mnie!

Paweł P.
25 kwietnia 2011 o 03:18

aha, no i reszta jest juz 18 plus . Takie pornosy dawno mi się nie śniły :) pzdr. i dobrej nocy

zgłoś

Szel
25 kwietnia 2011 o 03:21

a mi siw snil ostatnio Awatar....i ci nie powiem jak:P

zgłoś

Paweł P.
25 kwietnia 2011 o 03:24

myślałem, że śnił ci się mój Awatar :)))

zgłoś

Szel
25 kwietnia 2011 o 03:31

snil mi sie tak....albo lepiej nie powiem

zgłoś

Gdyby Bukowskiemu wszczepiono geny Rimbauda, pisałby prawdopodobnie tak...

zgłoś

Wanda Szczypiorska
25 kwietnia 2011 o 10:16

Niwezwykły. Zachwycający. I co jeszcze? Nie mam słów.

zgłoś

Withkacy
25 kwietnia 2011 o 10:17

Jednym tchem do samego końca

zgłoś

stateless
25 kwietnia 2011 o 10:50

jest zajepięknie prze Pana :))

zgłoś

Jarosław Trześniewski
25 kwietnia 2011 o 15:08

Bardzo dobry wiersz Pawle. Molto bene.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się