na pustym stole odpowiedź na zew ku świętym wojnom

już nie lubię pustych stołów
pustych słów i pustych sporów
więc odejdźcie- dajcie spokój
i zostawcie mnie gdzieś z boku
nim przywołam gniewu piorun
lub wyklętych garść uroków
 
 
nie będę za wami gonił
choćby pistolet do skroni
łotr-wymuszacz mi przystawał
pan przeświętego bezprawia
swąd Hadesów i pustkowi
bliższy mi niż was naprawiać
 
 
nie jestem człowiekiem zemsty
a na świata ścieżkach krętych
można przecież się omijać
wiedzieć gdzie ziemia niczyja
na widok stryczków napiętych
też nie musi cierpnąć szyja
 
 
to nie pakt jest ani rozejm
piórem pisany czy nożem
jedynie wyjście z impasu
bo nie zatrzymamy czasu
żeby gnić bez końca w norze
w której drzwi ciężkie od zasuw
 
 
wy mówicie- słowa Boga
nie wiecie kto je dyktował
bo nie można ślepo wierzyć
w coś co każe nam nie przeżyć
i po stokroć wciąż od nowa
ostrzyć stare klingi mieczy

Wieśniak M
9 september 2011 at 20:12

tak trudno przejść suchą nogą przez rwący strumień. Pod treścią się podpisuję i pozdrawiam:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
9 september 2011 at 20:19

w teorii sie da. w praktyce to koniec koncow przyjda noca- kossturami o drzwi zalomoca...

report

Wieśniak M
9 september 2011 at 20:26

niech więc zaglądają do szaf, komód....wszędzie. Nas już miejmy nadzieję tam nie będzie...

report

RENATA
9 september 2011 at 20:38

wiersz bomba podoba się

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 september 2011 at 10:12

mam nadzieje ze bomba ktora nie wybuchnie jest w tym wierszu...

report

Wanda Szczypiorska
9 september 2011 at 20:45

Taka melancholia, a jednocześnie spokój filozofa, mędrca jest w tym wierszu.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 september 2011 at 10:12

czasem mysle ze spokoj filozofa jest rzecza przechodnia, od filozofii w zyciu jednak nie da sie oderwac gdy sie szuka... a melancholia- coz... trudno ja omijac w tym swiecie...

report

Ania Ostrowska
10 september 2011 at 08:01

jestem pod wrażeniem

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 september 2011 at 10:15

zacznie mi sie niebawem wydawac zatem ze powiedzialem cos trafnego...

report

gabrysia cabaj
10 september 2011 at 08:38

wszystko jak trzeba - forma budzi podziw, treść trafia w duszę

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 september 2011 at 10:18

zeby jeszcze dorosl tekst do czytelnikow ;) w dusze trafia i z jakiejs duszy takze wyciekl...

report

Emma B.
10 september 2011 at 10:32

bardzo trafia mi do przekonania ostatnia zwrotka, zbudziła demony przeszłości związane z Magrebem. Każdy odbierze inaczej, niekoniecznie zgodnie z intencją poety i w tym tkwi, mówiąc trywialnie, potęga poezji

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 september 2011 at 10:40

czasem to nie budzenie demonow. bardzo czesto one nie chodza wcale spac czasem tylko daja o sobie zapomniec. a ogien pod kotlami igra bez przerw od lat setek....

report

Szel
15 september 2011 at 00:40

ales sie rozsierdzil Panie...strach sie bac twojego gniewu:)))

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 september 2011 at 02:16

no czasem ciskam pioruny z oczu pomimo dosc pokojowej natury. ale to trzeba mi umiec nadepnac na odcisk...

report

Miladora
15 september 2011 at 03:13

Świetna treść, Tow. ze strefy. ;) Ale gdybym mogła, dałabym Ci parę małych sugestii wyrównania akcentów dla płynniejszego rytmu. ;) Na przykład drobna zmiana szyku w tym miejscu - "pan przeświętego bezprawia" na "przeświętego pan bezprawia". Masz wszędzie po 8 zgłosek i w zasadzie w ośmiozgłoskowcach chyba nie stosuje się już rygorystycznie średniówki, ale rozłożenie akcentów też ma duży wpływ na melodykę wiersza i stąd się biorą pewne zachwiania. Pierwsza zwrotka jest idealnie wyważona, potem w niektórych miejscach akcenty Ci trochę uciekają, a czasem dobrze by było wyrównać także średniówkę na 4/4. Gdybyś miał ochotę, to wskażę, gdzie można by trochę wygładzić. A ten wiersz naprawdę wart jest perfekcji. ;) Dobrego dnia. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register