Ciemno

Laska się uczy - po co? Nie wiem ani ona tego nie wie.

Baba idzie z siatami - po co? J / w.

etc.
etc.
etc.

Sprowadzenie życia do instynktów jest jedną z najobrzydliwszych rzeczy, z jaką się spotkałem.

Czuję się jak w Śniadaniu Mistrzów. Ludzie - Roboty i ja - quasi-nihilista.

Zastanawiam się. Czasami ludzie mówią o tym samym na kilka różnych sposobów.

Jeden gościu mówi co jakiś czas o tym samym na kilka różnych sposobów.

Co jakiś czas zmienia zdanie na temat jednej i tej samej rzeczy.

To jest jak w jakimś Kosiarzu Umysłów.

Hm.

Może za 3 lata. Albo za 12ście.

Statek Pijany,. Ship of Fools.

Absurd.

Sztuka i tak się robi, sztuką się już rzyga albo sra, dupę sobie podciera się sztuką sobie się.

Ból zmniejsza czy zwiększa wartość życia?

Dużo bólu czuję.

Jak Artaud, którego w szpitalu uzależnili od morfiny czy heroiny.

Z bólu może jest lepsza sztuka niż bez niego.

A może nie.

Jakoś próbujesz nadać sens temu doświadczeniu.

Ale może ono nie ma sensu.

Jak wszystko?

Może za 12ście lat, może za 3.

Sayonarra

Percieval

Weronika
26 march 2026 at 14:59

Sens jest zbędnym ornamentem.

report

Sorrowhead (ex Cheval)
26 march 2026 at 15:16

Zależy od nastroju...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register