Wiosna kolorem dziś się rozkwieciła.
Miłość w forsycjach złotem kapie, mdleje.
Do okien Julii puka dzikim winem,
a pod balkonem śpiewa wraz z Romeo.
Miłość w forsycjach złotem kapie, mdleje.
W duecie tańczy z fontanny strumieniem,
a pod balkonem śpiewa wraz z Romeo
czarownej magii serenady dźwiękiem.
W duecie tańczy z fontanny strumieniem,
w cieniu ogrodu rzeźb alabastrowych -
czarownej magii serenady dźwiękiem,
co jest niejedno w stanie serce stopić.
W cieniu ogrodu rzeźb alabastrowych,
pośród symboli, w falbankach, w błękitach,
co jest niejedno w stanie serce stopić,
kiedy z Amorem przyfrunie na skrzydłach.
Piękny wiosenny obraz. Tyle się w nim dzieje! Myślę jednak, że zupełnie niepotrzebnie dodałaś gwiazdeczki, bo w poezji przecież chodzi o interpretację własną i przezywanie wiersza po swojemu, nie pod dyktando Autora. Mam nadzieję, że się nie obrazisz za tę uwagę :)
report
Ten wiersz to pantum, czyli jest to ćwiczenie na formę, a treść jest tutaj sprawą drugorzędną, tak naprawdę. Nie mam za co się obrażać, sądzę, że masz rację, zatem skasuję za chwilę te gwiazdki. Miłego dna życzę, Iwonko :)
report