Gdy oddasz czas, powie - mało.
Oddasz serce - zechce zawału,
jak stracisz oczy - to zapomni
obrażony brakiem lajka
wśród wyznawców fejsbukowych.
Twój wirtualny znajomy.
Gdy oddasz czas, powie - mało.
Oddasz serce - zechce zawału,
jak stracisz oczy - to zapomni
obrażony brakiem lajka
wśród wyznawców fejsbukowych.
Twój wirtualny znajomy.
Takie czasy. Wszyscy chcą "mówić" (wyrażać siebie). Nikt nie chce "słuchać" ( wsłuchać się w to, co ktoś inny przekazuje). Każdy wymaga uwagi, sam nic nie dając..
report
No, cóż takie to czasy, że większość z nas nie ma czasu, ja się temu nie dziwię, ale myślę, że jeśli ktoś komuś ten czas poświęca, to drugi też mógłby zrobić to samo. Tak poza tym, po wieloletnich doświadczeniach w necie,/ nie na fejsie, bo mnie tam nie ma/, ale w necie, uważam, że czas by postawić na real, dlatego powoli będę się z niego zwijać, albo bywać w nim raz na jakoś czas, także z góry przepraszam za to, ale asertywność też jest ważna... Przez lata byłam wierna portalom, na jednym z nich byłam ponad 10 ć lat, a jak mnie zablokowano, to nawet nikt nic nie napisał w komentarzu, zatem to chyba mówi samo za siebie... Miłego dnia Iwonko życzę.
report
Smutne to.
report
Ano smutne, ale tak to już jest. Dzięki za wgląd, Gosiu, miłego wieczoru życzę.
report