Z dedykacją dla tych, którzy lubią połączenie tautogramu z sonetem
**************************************************
Sen serdeczny spłoszył strachów smętną smugę,
sponiewierał smutki, słał słóweczka słodkie.
Snując sonatowym, selenowym splotem,
spokój sercu sączył, strojąc srebrną strunę.
Spójrz, skarlałe słońce spoczywa strudzone,
spogląda staruszek, struny skrzypiec smyra.
Satyny sukienka siecią skarbów syta -
spowiła sklepienie surowe, spiżowe.
Słyszysz? Sczezły słowa, snem spętane sady,
stubarwnym, sierpniowym - seledynem skrzącym,
stokrotką, sosenką, soczystości spadem.
Sadzawką, smagliczką, smyczkiem stworzeń skocznych,
smukłością sitowia, saren skrytych stadem.
Stań się skrawkiem spektrum spełnień serc strzegącym!
Nie dość, że sonet, to jeszcze z utrudnieniem. Podziwiam Cię, Grażynko. Pięknie :)
report
Pięknie dziękuję za czytanie i komentarz, bardzo mi miło, że się podoba, Pozdrawiam Cię wieczornie, Iwonko :)
report
Niesamowicie tak wszystko dobrać.
report
No cóż, nie powiem, że tautogram w formie sonetu pisze się łatwo, bo tak nie jest, ale eksperymenty, msz są cenne. Miło, że czytasz, pozdrawiam Cię serdecznie, Violetko :)
report