14 february 2025

poetry

wolnyduch
wolnyduch

Między jawą a snem

Walentynkowo 2 :)
**********************************


Z tych pieszczot i szeptów, co nocą minęły,
gdy sennym majakiem ćmy tchnieniem zbłądziłeś,
złowiłam na wargach ulotną namiętność
i przędzę utkaną z jedwabnych dotyków.

Gdy księżyc zaglądał srebrzyście przez okno -
to gwiazdy przytulał, które miał pod ręką,
bo poczuł się bardzo przez chwilę zazdrosny
o miękkość tkaniny z dotyków i szeptów.

A później już różem się ranek zrumienił
i sennych majaków w pamięci kadr został.
Jedynie ślad pyłku złocisty się mienił,
drobinką na dłoni, pamiątką po gościu...

ajw
14 february 2025 at 13:57

Niby sennie, a jednak bardzo realistyczna ta rozkochana jawa. Piękny wiersz, Grażynko :)

report

wolnyduch
14 february 2025 at 18:21

Dziękuję pięknie Iwonko za czytanie i komentarz, pozdrawiam Cię serdecznie :)

report

violetta
14 february 2025 at 21:10

O jaka ładna seria:)

report

wolnyduch
14 february 2025 at 23:06

I jak miło, że się podoba, pozdrawiam serdecznie Violettko :)

report

wolnyduch
15 february 2025 at 20:20

Ten wiersz to raczej licentia poetica :)) Dzięki za wgląd :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register