Dla tych, którzy lubią strofy safickie
******************************************
Są takie słowa, które złotem dźwięczą,
niosą się echem przez pola i lasy.
Siłę przetrwania wprost od dębów czerpią,
piękno od brzasków.
Są zwiewne chwile czesane błękitem,
na śpiących wyspach w otoczce szmaragdu,
wiszące mosty w obłokach ukryte,
by wspiąć się na nie.
Są srebrne noce pachnące księżycem,
który przegląda się w szklance herbaty.
Drobiny gwiazdek, z zatopionym licem
jak morskie skarby.
Są srogie zimy, które tną jak nożem,
siarczystym mrozem pożerają ziemię,
lecz czy to ważne, skoro gdzieś za rogiem
magia baśń przędzie?
Dziękuję Jago za wierszowany komentarz, z pewnością Jagi są z magią za pan brat:) Dobrej nocki życzę :)
report
Uwielbiam taką magię. Zbudowałaś tym wierszem piękną przestrzeń..
report
Dziękuję za wgląd, serdecznie :)
report
Bardzo mi się podoba trzecia strofa, a cały wiersz czarodziejski :) Pozdrawiam, Grażynko :)
report
Dzięki Gosiu, serdeczności wieczorne przesyłam :)
report