Setki stronic zapisanych,
w kalendarzach wielu znaczeń.
Setki zmartwień skrywa radość,
w stu kolorach bukiet marzeń.
Setki twarzy obcych ludzi,
setki wątków nieskończonych.
Setki snów tych, które budzą,
chcąc na jawie być wyśnione.
Setki słów przez wiatr rozsianych,
setki cięższych łez od rtęci.
Setek czynów wielkiej wagi
brak, zawodów w zamian setki.
Setki kobiet porzuconych,
niekochanych dzieci setki,
setki głodnych i samotnych.
Stutonowy jadła śmietnik...
Setki wierszy wymyślonych.
Setki myśli w nich zawarte,
chociaż czasem przygarbione,
to czytania setki warte.
Są jak karty opowieści
ludzkich wschodów i upadków,
gdy miliardy, a nie setki
knotów świeczek światłem pali,
Póki anioł jeszcze ciepły.
Diabeł przymarzł na dnie piekła...
Świetnie, Grażynko. Znakomity wiersz do refleksji..
report
Bardzo mi miło, że się mój wiersz Tobie spodobał Poetko Iwonko, dziękuję za wgląd i komentarz, dobrego wieczoru życzę :)
report
Bardzo życiowy wiersz, pełny odniesień do trudnej rzeczywistości, gdzie "syty głodnego nie zrozumie", itd. Pozdrawiam Grażynko.
report
Dziękuję Gosiu za obecność, tak masz rację, że to życiowy wiersz, miło mi że mnie czytasz i dajesz o tym znać. Pozdrawiam Cię serdecznie.
report
Hulaj dusza:)
report
Dusze hulają wszędzie, to fakt, a i skrajności nie brakuje, gdzie setki bogaczy i setki biedaków, setki posiłków i setki żebraków, itp, itd... Dobrej nocy życzę, Violetko, wybacz, że czasem zmieniam Twoje imię, z powodu literówek, nie robię tego celowo...
report