28 january 2025

poetry

wolnyduch
wolnyduch

Wiele świtów wiele nocy

Wiele świtów, wiele nocy
już za tobą i przed tobą.
Wiele wspomnień tiul otoczy,
mgłą spowije, w mrok się schowa.

Wiele serc żarówką pali,
żeby móc z żalu popękać,
lecz ty losu ich nie zbawisz -
swoim zatroszcz się, miej w rękach!

Wiele twarzy zmiętych bólem
nosi koleiny zmarszczek,
lecz ty popatrz na nie czule,
bo są światłem ich bogactwa.

W ich żłobieniach doświadczenie,
co walczyło z nędzą, wojną,
co potrafi dziś docenić
jakiej rangi biały kolor.

Kiedy zamilkł horror wojny,
kromki chleba nie brakuje,
masz bliskiego, cztery kąty -
nie narzekaj, lecz daj uśmiech!

Bezka
28 january 2025 at 17:22

Warto zawsze doceniać to co mamy obecnie. Piękne przesłanie wiersza. Pozdrawiam ciepło:)

report

wolnyduch
28 january 2025 at 20:09

Też tak uważam, że warto, dziękuję za czytanie, Gosiu, również Cię pozdrawiam :)

report

ajw
29 january 2025 at 12:00

Refleksyjny wiersz. Bardzo udany :)

report

wolnyduch
29 january 2025 at 17:41

Dziękuję za czytanie, cieszy mnie Twoja opinia, Iwonko:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register