27 january 2025

poetry

wolnyduch
wolnyduch

Cebula

Ukryta pod kilkoma warstwami
nie chce obnażać nagości środka.
Pozornie twarda i niedostępna,
podczas otarcia nie uroni łez.

Dopiero posiekana na drobne
puszcza sok, jakby od niechcenia -
zupełnie jak ślimak, który wychodzi na spacer
podczas deszczu.

Przędąc słowem
27 january 2025 at 17:03

Nagość zawsze płacze pierwsza... Kiedy jest obdarta z godności. ;) To ci cebulka. :) Super!

report

wolnyduch
27 january 2025 at 18:32

Z pewnością nie każdy obnaża swoje uczucia, ale bywa, że największy twardziel może pęknąć, pod zbyt dużym ciężarem. Dzięki za czytanie.

report

ajw
27 january 2025 at 17:54

Z cebulą jak z niektórymi ludźmi..

report

wolnyduch
27 january 2025 at 18:30

Z pewnością tak, dzięki z wgląd, Iwonko.

report

Bezka
27 january 2025 at 19:57

Nie każdy potrafi się od razu otworzyć na drugą osobę, trzeba odkryć wiele warstw, by dostać się do sedna, ale zdecydowanie warto być cierpliwym :)) Przytulam.

report

wolnyduch
27 january 2025 at 20:39

Tak, to prawda, że tak jest jak piszesz, Gosiu. Serdeczności wieczorne przesyłam :)

report

violetta
27 january 2025 at 20:51

Wystarczy nóż polać olejem z dwóch stron i przy krojeniu nie wydziela olejki eteryczne i nie płaczemy:)

report

wolnyduch
27 january 2025 at 22:23

Dziękuję za radę Violu, ale tak naprawdę, to ten wiersz jest metaforyczny i nie dotyczy cebuli :) Dobrej nocy życzę :)

report

violetta
27 january 2025 at 22:34

Jedna wielka metafora, rozumiem.

report

wolnyduch
28 january 2025 at 14:28

Ano tak, miłego dnia życzę Violu :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register