I
Ziemiste ciała, wychudłe z bólu
na korytarzu siedzą w kolejce
Jezus ukryty w tabernakulum
zatem nic nie wie o waszej męce
czekasz wśród innych tobie podobnych
i błogosławisz owoc goryczy
wyżebraj Mario kilka chwil godnych,
chociaż dla możnych nie ty się liczysz.
II
Razem z innymi w ciszy odeszłaś
łez dwa miliardy spadło dziś z nieba
zostaną smutek i puste krzesła
już Zdrowaś Mario?, może więc przebacz
daruj im winy oraz przekręty
wybacz niepamięć, lekceważenie
każdy z nas, człowiek, winien być cenny,
jednak ważniejsze w sektywstąpienie.
III
Módl się za grzesznych i za bluźnierców
teraz i w czasie wejścia do piekieł
wszyscy żyjemy Mario w twym sercu
nakarm nas swoim strupiałym mlekiem
wejrzyj na parnas, na kpiące gęby
śmiejące z masy wpatrzonej w „cale”,
że trwa schylony, że kukły wielbi
szczęśliwy naród, bo dostał palec.
__
4 Października obchodzimy Światowy Dzień Onkologii
naprawdę niesamowite, oskarżenie, sekta pieniądza jest najstarsza na świecie , bluźniercze słowa i odruch zemsty, a więc jesteś też zatruta, a widzisz, jak my wszyscy. u Chelmońskiego jest obraz Pod Twoją Obronę, tak mi sie skojarzył. Ona, natura, musi znać miłość . Ona nas pojedna
report
Belamonte, Nie jestem pewna, czy właściwie odczytałeś utwór... Podpowiem, że kipi od polityki i został napisany kilka lat temu. Ale raduje mnie każdy komentarz, więc uprzejmie dziękuję za Twój :)
report
kto to za lat 10 odniesie do jakiejś polityki jakiegoś ministra
report
Może rodziny, którzy żyją ze świadomością, że ich krewny nie dostał najmniejszej szansy na wyleczenie?
report
Wiersz jak lament nie modlitwa. Zrodzony nie z buntu tylko z bólu. Mocny, bezkompromisowy i pełen rozczarowania tym jak traktuje się ludzi chorych onkologicznie.
report
Ajw, bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za właściwy odczyt. Bardzo :)
report