|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (103) Prose (3) Diary (94) Photography (46) Graphics (10)
Postcards (19) About me Friends (51) | |
Kobiety noszą zmarłych na swoich kruchych ramionach. Kobiety noszą pamięć; owiniętą wokół głowy chustę. Kruche ramiona kobiet dźwigają życie; kruche ramiona kobiet – ciepłe skóry dzieci, rogowe oprawy krótkowidzących oczu. Ogień w kruchych lędźwiach kobiet trawi żelazo. Ogień jest wieczny. Kruche lędźwia kobiet są wieczne. Kruche lędźwia kobiet są na chwilę. Ogień jest na chwilę. Krzesanie lędźwi za pomocą dłoni. Krzesanie dzieci, ciepłe skóry kobiet, rogowe oprawy oczu.
Kruche domy wyprawiają zmarłych przez wąskie drzwi. Kobiety otwierają zamykają drzwi. Dzieci w kruchych ramionach kobiet żegnają zmarłych. Zmarli kołyszą się przechodząc we drzwiach. Kołyszą się, kołyszą się. Kołyszą. Kruche domy żegnają zmarłych, drzewa uginają się. Kruche drzewo obejmuje ciało zmarłego, ciało kołysze się. Drzewo drży.
Kruche dłonie wydają zgodę nie wydają zgody żeby odejść. Odejść samemu, wrócić samemu. Wrócić – nie wrócić. Wracać. Drżące dłonie kobiet rozrzucają sól, wiążą supeł. Sól jest czarna, jest biała. Kobiety drżącymi dłońmi rzucają rutę, rozlewają wodę. Woda jest dobra. Woda jest krucha. Sen jest jak srebro. Pamięć zastępuje wzrok; wzrok zanika.
w dziwna rocznice ten tekst tutaj... a bruk zegna odchodzacych tak...http://truml.com/profile/photography-detail/186782
report
Chciałbym wierzyć w dobro, chciałbym wierzyć w kobiety
report
smutny ten tekst ma przesłanie
report
Heh. Snuje się za mną od tygodnia to: http://www.youtube.com/watch?v=AwuBwYf5Uco
report
I nic poza tą nie-nie-możliwą duszoszczypatielnością tutaj bardziej na miejscu też chyba nie będzie.
report
Tędy droga.
report
p.s. gabrysia przyprowadziła tutaj mój głos. proszę, Julia, jeśli zechcesz posłuchać, naturalnie: http://w336.wrzuta.pl/audio/1CcHG4j88XY/orla_-0
report
Słucham tego i słucham, i nie mogę się nadziwić. A to jest zdziwienie dziecka lub też zdziwienie zwierzęcia, które nie pojmuje, co słyszy. Biała... dziękuję :**
report
Ano, to ja, Biała... Dobranoc, Julia :*
report
Z tego co wiem , a sporo akurat o tym wiem - wcale nie takie kruche:)
report
słuchałem ... nie wiem po co ten ptasi śpiew, pasuje jak pięść...ale ja pewnie się nie znam:) i w ogóle narzucam się jak mniemam.
report
Jaro :) A może i przeciwnie? Może zdarza się może tak, że znasz się na czymś, bez wiedzy, że się na tym znasz. Bo wiesz, nie wiem, czy wiele może być celniejszych opisów do jednego z zamierzonych tutaj sensów niż Twoje: "nie wiem po co ten ptasi śpiew, pasuje jak pięść...". Lub może nawet więcej? Tak, można spróbować i więcej z Twojej recenzji: "nie wiem po co ten ptasi śpiew, pasuje jak pięść...ale ja pewnie się nie znam". Tak, tyle też w spokoju może odpowiadać jednemu z prawdopodobieństw w tamtym świecie: ptaków, świergotu i pięści. I nie wiem.
report
jak po sznureczku peruwiańskim kipu:) pozdrawaim
report