29 july 2012

diary

Laura Calvados
Laura Calvados

in hora mortis*

Każda jedna doba zawiera w sobie godzinę mojej śmierci, o której nie wiem. Każdego kolejnego roku przeżywam dzień mojej śmierci - nie wiedząc o nim. Świadomość tego sprowadza na mnie chorobę, na którą od lat nie znajduję lekarstwa.

ApisTaur
29 july 2012 at 13:57

nie od dziś wiadomo że życie to śmiertelna choroba, świadomość tego nie powinna odbierać nam chęci na nie, najlepszym środkiem znieczulającym na ból istnienia jest wciąż miłość, dobrego

report

Laura Calvados
29 july 2012 at 13:59

jestem odporna na wszelkie znieczulenie. najwyraźniej.

report

ApisTaur
29 july 2012 at 14:09

nikt na to nie ma odporniści, to tylko kwestia doboru, chemii i wielości składowych lekarstwa, musi być odpowiedni czas i miejsce, możesz zostać zaskoczona przez samą siebie, ja w to wierzę bo wiem jak to jest.

report

alt art
30 july 2012 at 10:25

nie ma we mnie żadnej myśli, w którą nie zostałaby wrzeźbiona śmierć..[Michał Anioł]

report

Laura Calvados
31 july 2012 at 12:36

Jeszcze chwila i uznam ojcostwo Michała Anioła....

report

Lady Ann
5 august 2012 at 10:23

Umieranie, jak wszystko jest sztuką.

report

Jaga
13 august 2012 at 22:00

Umierajmy pogodnie...Pogodzeni...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register