5 lipca 2012

poezja

dintojra
dintojra

II. Tryptyk - kreacja

amputowano palce
niemoc dotyku
konfetti z rękopisów
giną wszystkie wynurzenia
nikt nie pozna brudnych zakamarków duszy
wezmę prysznic
wrzący wszystko zaparuje
jak w żydowskiej łaźni
skropli się - jeszcze trochę pożyję
para woalem opada na oczy
nie widzę
milknę
gardło i uszy nie działają już jak powinny
nie wystarczy wymiana baterii
.
Kiedyś byłam najważniejsza
dziś podziwiaj efekt swojej pracy
dziś jest egoistyczne zwierzę
z zatraconymi zmysłami
jesteś bezpieczny
nie ma niewygodnych słów
ani dotyku
miał moc przeszywał

Belamonte
6 lipca 2012 o 06:15

Oszczędność słów, ponury nastrój, mroczne wynurzenia, bez słodkości poezji, ja lubię takie klimaty, prysznic nas odświeży ale "brudne zakamarki duszy" zostaną

zgłoś

dintojra
6 lipca 2012 o 11:12

rękopisy z wynurzeniami stały się konfetti a w nich były zawarte wszystkie nieczystości duszy - przypadkiem nikt ich nie odkryje.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się