amputowano palce
niemoc dotyku
konfetti z rękopisów
giną wszystkie wynurzenia
nikt nie pozna brudnych zakamarków duszy
wezmę prysznic
wrzący wszystko zaparuje
jak w żydowskiej łaźni
skropli się - jeszcze trochę pożyję
para woalem opada na oczy
nie widzę
milknę
gardło i uszy nie działają już jak powinny
nie wystarczy wymiana baterii
.
Kiedyś byłam najważniejsza
dziś podziwiaj efekt swojej pracy
dziś jest egoistyczne zwierzę
z zatraconymi zmysłami
jesteś bezpieczny
nie ma niewygodnych słów
ani dotyku
miał moc przeszywał
Oszczędność słów, ponury nastrój, mroczne wynurzenia, bez słodkości poezji, ja lubię takie klimaty, prysznic nas odświeży ale "brudne zakamarki duszy" zostaną
report
rękopisy z wynurzeniami stały się konfetti a w nich były zawarte wszystkie nieczystości duszy - przypadkiem nikt ich nie odkryje.
report